Ilonka, Galarecia śliczne ciuszki
Galareciu nie przejmuj się ja tez nie mam pieniążków żeby latać po dziecięcym, co tydz we wtorek chodzę do "pewnego" sklepu i mam już tyle śliczności za które place grosze, to towar Angielski wszystko miłe 100% bawełniane i do tego markowe. Już nie wstawiam od jakiegoś zasu bo znudziłoby sie Wam oglądać. ja kpuję nawet na rocznego dzidziusia, ak coś ładnego widzę to biorę, mam wszystko chyba ze 3 kurteczki, 3 kombinezoniki, cieplejsze i lżejsze, śliczne sweterki (np wczoraj kupiłam biały z metką jeszcze i guziczkiem zapasowym, nie używany. Myślę że warto pochodzić po takich sklepach, bo można za grosze coś kupić.
Na allegro niektórzy tak kupują i później paczki ubrań na allegro wystawiają i ludzie ogromne pieniążki za to płacą.
Kiedyś nie byłam zwolenniczką używanych ubrań, ale teraz jak widzę cenę i jakość to tylko po takich chodzę