reklama

Zakupy

Madzienka przy Hubercie używałam właśnie Paklanek i uważam, że to super wynalazek :-) Teraz też nie będę inwestowała na pojemnik na zużyte pieluszki. Paklanki w zupełności wystarczają i najważniejsze: się sprawdzają :-)
 
reklama
Ja nie miałam takiego pojemnika i nie zamierzam kupować, nawet jak kupowałam te Paklanki, to też żadko z nich korzystałam, a to dlatego, że śmietnik był zamykany i wynoszony conajmniej raz dziennie, niemieliśmy problemu z zapachem.
 
Paclanki też są fajną sprawą...i napewno będę miała je np. na wyjście do kogoś w gości...ale pojemnik kupie napewno bo nie musisz pieluchy pakować...wiązać...tylko wrzucasz i z głowy...:-)
Wczoraj byłam u swoich dziewczyn w pracy i akurat trafiłam na przedstawiciela który miał w ofercie taki pojemnik...ponoć lepszy niz angelcare...zobaczymy...:)

YOKA a jakiej firmy zamierzasz kupić pojemnik???:sorry2:

A i dziękuję za odpowiedzi w sprawie buteleczek polecacie firmę Avent czy tą na literkę "T":zawstydzona/y:??

Semiko i Misiówka dziekuję za pomoc!!!!i opinię...:tak:
 
Ok YOKA poczekam;-)

Taka buteleczka będzie dobra Butelka 150 ml Tommee Tippee + sm. imitu. pierś (452994828) - Aukcje internetowe Allegro lepiej kupić 150ml czy 260ml a może jedną i drugą??:zawstydzona/y:

I jeszcze smoczek Uspokajający smoczek Tommee Tippee 0+m 2szt róż (446091995) - Aukcje internetowe Allegro ??

Podobają mi się produkty tej firmy;-)dobre są??
Chyba któraś z was je kiedyś chwaliła:tak:

Rany dziewczyny jaka ja jestem "ciemna" w tych sprawach:sorry2:nie wiem czy kupować laktator, podgrzewacz, sterylizator, nawilżacz powietrza...:baffled: jak podsumuję to na te sprzety z tysiaka trzeba wydać:-(
Pewnie dla mam mających juz bobasy to śmieszne ale ja naprawdę zaczynam martwić się swoją niewiedzą:shocked2:
 
mam pytanko ...gdzies juz o tym chyba bylo :sorry2:
poniewaz ukladam ciuszki malego i chcialam odlozyc te ktore zabiore do szpitala tylko zbytnio niewiem co wziac:sorry2: body z długim czy z krotkim czy takie i takie:sorry2: itp.
 
Ja nie miałam takiego pojemnika i nie zamierzam kupować, nawet jak kupowałam te Paklanki, to też żadko z nich korzystałam, a to dlatego, że śmietnik był zamykany i wynoszony conajmniej raz dziennie, niemieliśmy problemu z zapachem.
Ja tak samo, nie miałam i było ok, teraz moze te woreczki kupię, ale pojemnika mi sie nie opłaca. Mieszkam w parterowym domku, śmietnik mam pod noskiem, więc nie musze lata po schodach, jakby mi śmierdziało
 
Madzienka - to właśnie ta firma na T którą polecamy, hehehe. ja tez radzę na razie małą buteleczkę, jeśli miasz zamiar karmić piersią. Smoczki oczywiście słodkie, chociaż ja kupiłam inny, bo sprawdzony. Laktator - tylko jeśli wracasz do pracy, albo studiujesz, jeśli nie to możesz sobie na razie darować, jak będzie potrzebny to kupisz. Sterylizator - nie miałam i kupować nie będę, używałam tabletek Miltona raz na jakiś czas (np. raz na miesiąc, lub w miarę potrzeby), na początek radzę sobie darować, zwłaszcza przy karmieniu piersią, taki zakup ma sens jak w użytek wchodzi więcej naczyń dziecka lub gdy karmi się mieszanką i używasz wielu butelek. Ale osobiście uważam, że można się spokojnie obejść bez tego, a na początek wystarczy wrzątkiem sparzyć butelkę przed użyciem. Podgrzewacz - ja miałam dopiero jak wróciłam do pracy - zwykły bez bajerów, no i faktycznie fajna sprawa jak do użytku wchodzą słoiczki, albo trzeba podgrzać mleko odciągnięte. Nawilżacz powietrza - zależy jak masz w domu, my z Misią mieszkaliśmy w domu z cegły, więc nie było sucho i go nie potrzebowaliśmy, teraz się zastanawiam, bo jednak powietrze mamy w mieszkaniu suche i nawet nam to przeszkadza. Tu musisz sama ocenić, jeśli nie jest jakoś bardzo sucho to polecam pojemniki na kaloryfer lub położenie na kaloryfer mokrego grubego ręcznika na noc.

dagulla - wszystko zależy od temp. panującej w szpitalu i na dworzu. Ja na porodówce z Misią miałam bardzo ciepło, ale często wietrzyłyśmy pokój, Misia miała body na długi rękaw i cienkie bawełniane pajacyki. Wtedy miałam problem, bo ona miała wenflon w przedramieniu i był wielkości przedramienia, a wcisnąć to w rękawek to była sztuka.... teraz mam body na krótki rękaw i cieplejsze frotkowe i welurkowe pajacyki pajacyki. Pamiętaj, że dzidzia leży jeszcze w rożku lub pod kocykiem, jeśli tak wolisz. Ja biorę jeszcze czapeczki bawełniane wiązane pod szyjką, bo tam co chwila wchodzą i wychodzą, poza tym przy wietrzeniu zawsze dziecko musi być ciepło opatulone i ubrane. No i ciepłe skarpetki i rękawiczki niedrapki, bo w szpitalu nie pozwalają obcinać paznokci dzidzi z obawy przed infekcją, a czasem pazurki są imponującej długości.
 
reklama
U nas jak się trafił jakiś bardziej czadowy egzemplarz kupki, to wkładaliśmy w zwykłą jednorazową siatkę i szczelnie zawiązywaliśmy, a jak się wychodziło to od razu był zabierany...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry