Cześć dziewczyny!
Przepraszam, że wczoraj nie zaglądnęłam do Was, ale jak zaczęłam pracę o 7.30 tak skończyłam po 16.00 - cały czas uwaga musiała być skoncentrowana. Nie dla mnie już taka praca. Czułam się okropnie zmęczona.
No, ale do rzeczy, pewnie czekacie na to co obiecałam. Więc przeczyrałam wszystkie listy wyprawek dla dzieci i teraz wymienię rzeczy, których nie używałam lub wcale nie kupowała, albo okazały się nietrafnym zakupem, więc:
1. łóżeczko - fakt potrzebny mebel, mialam od szwagierki, jeszcze po moim mężu, ale w bardzo dobrym stanie, mnustwo
dzieci się w nim wychowało, ale niestety nie Wiwi - zasypiała tylko między nami i nosie miała łóżeczko,
2. kołderka - miałam i nie używałam, Wiwi byla w rożku przykryta kocykiem lub ogromną puchową poduchą,
3. pieluchy tetrowe - miałam ich 30 szt., ale mała urodziła się tak maleńka (2,500 kg. i 46 cm.), że nie miałam sumienia
zawijeć ją w te pieluchy, wystarczy 10 szt.
4. pieluchy flanelowe - nie miałam, więc nie wiem do czego to używać.
5. śpiworek z kapturem - nie będzie nam potrzebny, raczej kombinezonik na zimę.
6. płyn do kąpieli - na początku zbyteczny,
7. zasypka, puder - raz użyłam, Wiwi kichała i poszło w odstawkę,
8. myjka tylko jedna (cienka),
9. nosidełko - ja nie używałam, ale widziałam niektóre mamuśki z czymś takim na brzuchu, moim zdaniem dla dzidzi zdrowiej
jest w wózku,
10. hamak lub leżaczek do wanny - nie wiem ile to kosztuje, ale pewnie sporo, ja miałam specjalną gąbkę dla dzidzi
(ok. 20 zł.),
11. butelki - na początek wystarczy jedna mała na picie, chyba, że dzidzia nie będzie karmiona piersią,
12. przewijak - zbędny wydatek, dzidzię można przewinąć na łóżku, wersalce itp.
13. stylizator parowy - niekoniecznie, butelki można wygotować - ja tak robiłam (po co płacić),
14. podgrzewacz - koniecznie!!!
15. ręczniki z kapturkiem - zbędne, gdyż dzidzia szybko rośnie, a one zazwyczaj są dla noworodków,
16. odciągacz do pokarmu (laktator) - bardzo praktyczne i przydatne,
17. koszulki i body - zdecydować się na jedne, dwa rodzaje są zbędne, ja dla Wiwi w okresie noworodkowym miałam
koszulki a później tylko body aż do 1,5 roku jak mała pożegnała się z pampersami.
Narazie tyle wpadło mi do główki, reszta rzeczy z wyprawek raczej mi się przydawała.
Acha, nie piszą o herbatce plantex - konieczna!!! Zapobiega lub łagodzi kolki - stosować do 4 mies.
