reklama

Zakupy :-)

  • Starter tematu Starter tematu Izzabela
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Ja już popralam posciel, kołderkę i poduchy. Finał prania zbliża się wilekimi krokami - jeszcze tylko pieluchy i 2 kocyki. Wreszcie bedzie koniec, bo mam juz tego dosyć. Mąż się smieje, że nasze pranie przez to zaniedbane, bo cały czas suszą się malutkie ciuszki, poszewki itp. ;) :laugh:
 
reklama
u mnie to samo Karola.na szczęście zostało mi do wyprania obicie od fotelika samochodowego (mam pozyczone, stał w pawlaczu wiec wole wyprać). Teraz Tygrys zrobił mi stanowisko do prasowania i prasuje... od pół godziny pieluchy.... a czekają mnie jeszcze 2 wyprane pralki ciuszków Antosi... ;D
 
Oj Antares co ja bym bez ciebie zrobiła - zupełnie zapomniałam o foteliku. Nasz tez pozyczony i leży od września w pakamerze, więc trzeba go przynieść i wyprać.
Miłego prasowania pieluch. (polecam na wilgotno - tak jak pisała Madzia)
 
Ja juz nie dawalam rady z prasowaniem ;-( Robilo mi sie makabrycznie slabo. Przez to kazde 15 minut prasowania okupione bylo przynajmniej polgodzinnym lezeniem przy otwartym oknie...
Teraz prasuje tylko niezbedne rzeczy dla nas, a Emilki ciuszki prasuje mi mama (i ma radoche z tego jeszcze).
 
a ja mam juz poprane ciuszki, posciel i inne takie noi poprasowane pieluchy siostra wyprasowala na szczescie bo ja wymiekalam juz...
ty;lko szlak mnie trafia bo jeszcze piwnicy nam nie wynajem\li i pelno kartownow w domu innych dupereli noi maly zagracony pokoj.....
 
Ja prasowałam na bierząco, co zdjęłam z suszarki to od razu pod żelasko. Umościłam sobie kącik na sofce, deska do prasowania na najniższym poziomie, poducha pod pupą i prasowałam na tronie, na siedząco, jak królowa :)
Czy pościel - wypełnienie też pierzecie? Poszewki to wiadomo, ale zastanawiam sie, czy w ferworze prania nie wyprać też wypełnienia. Choc przyznaję, że juz powoli mam dość tej łazienki zawieszonej stertami rzeczy :)
 
Remeny, ja wypelnienia nie piore. Posciel bedzie odgradzala, a wole juz na wstepie nie ryzykowac, ze zrobi sie to samo, co z nasza koldra, ktora kiedys musialam wyprac. Final byl taki, ze mialam "kluchy" i nieplanowany wydatek na nowa koldre

A wlasnie otrzymalam fantastyczna wiadomosc. Po ponad miesiacu stresow i ciaglych zmian przywoza nam dzisiaj wersalke !!!!!!!!!!!!!!!!!!!1 Joooooopi!!!!!!!!!!!
 
Remeny, to zalezy jakie masz wypelnienie. My kupilismy takie, ktorego nie trzeba oblekac, chociaz i tak zamierzamy powlekac je posciela. Takie mozna prac na pewno. Co do innych, to powinny miec jakies oznaczenia na metce.
Tylko z wirowaniem bym sie wstrzymala, a suszenie przez pralke w ogole odpada- wtedy mogloby sie cos w srodku "pokulkowac"
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry