• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Zapisywanie karmień

reklama
Zapisywałam mm, spanie i pieluchy mniej więcej do pół roku. Jak zaczęłam rozszerzać dietę to przestałam.
Dzięki za odpowiedź! Moje maluchy właśnie skończyły pół roku. Mój Mąż upiera się żeby skrupulatnie zapisywać każdy mililitr mleka. A dla mnie to powoli robi się bez sensu.... Dzieci zaczynają jeść zupki, owoce... Super przybierają na wadze, są zdrowe i większe niż przeciętne niemowle w ich wieku. Pierwsza córka była karmiona piersią, więc nie miałam takich rozterek
 
Ale po co to robić
Wlasnie dlatego piszę, żeby się zorientować czy tylko ja uważam ze to bez sensu. Mam bliźniaki wcześniaki i na początku zapisywalismy, bo nam się myliło np które kiedy jadło w nocy i o której. Poza tym jadły malutko i baliśmy się jak będą przybierać na wadze. Ale powoli zrobiła się u nas w domu z tego jakaś paranoja. Dzieci już są duże, siedzą, zaczynają jeść nowe rzeczy... A mój Mąż chce zapisywać ile ml mleka zjadły i o której. Ciągle to liczy, analizuje... dzisiaj zjadły tylko 790, wczoraj 810.... itp. Dla mnie to jest jakieś chore.
 
To zapytaj po co macie to robić? Jaki on w tym widzi sens? Mililitry zupek też zapisuje
Wszystko zapisuje. Kiedy była kupa, kiedy witamina d. Tylko problem w tym, że w tygodniu z dziećmi cały dzień siedzę ja. A ja już mam dosyć zapisywania tego dla niego. Ale jakoś mi wmówił że to dla dobra dzieci, więc zapisuje jak durna....
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry