reklama

Zastrzyk z immunoglobuliny

Cześć dziewczyny. Czy którejś z Was chodząc do ginekologa prywatnie udało się uzyskać na nfz zastrzyk z immunoglobuliny? W przychodni niestety odbiłam się od ściany, gdyż upierają sie, ze to jest darmowe tylko dla pacjentów na nfz, a ginekolog nie chce mnie przyjąć na nfz.
Z góry przepraszam jeśli takie pytanie juz tu było, ale postów jest bardzo dużo :)
 
reklama
Ja chodzę prywatnie, zastrzyk miałam na NFZ z tym, że to lekarz zapisywał mnie w tej przychodni, w której przyjmuje na nfz. Twój lekarz nie przyjmuje gdzieś na nfz dodatkowo, może tak samo by się udało ?
 
Chodzę prywatnie ale mój gin przyjmuje też na nfz i kazał mi przyjść na nfz 4 maja, normalnie się zarejestrować do niego jak na wizytę i później położna ma mi zrobić zastrzyk.
 
Ja też chodziłam prywatnie, lekarka do której chodziłam kazała mi przyjść do przychodni w tej co przyjmuje na nfz. Tam wypisała receptę i dali mi zastrzyk.
 
reklama
Tak, chodziłam do lekarza prywatnie i dostałam od niego skierowanie na nfz. Musiałam mieć na nim pieczątkę z kodami resortowymi, bo bez nich nie należała się refundacja. Zastrzyk dostałam w przychodni przyszpitalnej.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry