dzięki Domik, czuję się średnio bo jestem strasznie przeziębiona a jak wiadomo - żadnych leków niewolno. Tylko cytrynka, miód, syrop z cebuli i witaminka c. No i siedzenie w domu. Jako wieczna optymistka znalazłam nawet plusa tego że nigdzie nie wychodzę - nie muszę w święta odwiedzać teściowej hihihi:-)
W imieniu kumpeli dziekuję za gratulacje:-)
Dotąd czułam się nieźle, pracowałam aż do końca marca, dzięki temu (tak myslę że dzięki temu) przytyłam tylko 6 kilo:-)
Są gdzieś do obejrzenia inne foty Twojej córci? Bo nie moge sie napatrzeć jaka ona jest słodka!:-)