• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Zdrady męża... I co dalej?!

Witajcie, mam 28 lat, dwoje chłopców w wieku 2 i 8 lat. Mam też męża od którego chcę odejść z powodu licznych zdrad. Nie mam na kogo liczyć... Nie mam odłożonych żadnych pieniędzy... Boję się samotności... Kiedy mówię mężowi żeby się przyznał do swoich występków to on robi ze mnie idiotkę. Czasem pomagała nam moja mama finansowo. Ale najgorsze jest to, że przyłapałam ich w pewnej sytuacji... Wtedy oboje ze mnie zrobili głupią. A ja wiem co widziałam... Z matką nie mam kontaktu, odkąd ją przegoniłam. Ach gdybym miała gdzie pójść z synami to dawno by mnie tu nie było. Zwłaszcza że mieszkanie też jest męża.
Czasami sobie myślę czym ja zasłużyłam na takie traktowanie. Czemu mnie to spotkało. Zawsze pod górkę. Szkoda mi tez dzieci, bo kochają tatę.
Mam pytanie. Czy któraś z Was była w takiej sytuacji? Jak się wasze losy potoczyły?
 
reklama
Hej Kochana, po pierwsze nikt nie zasłużył na takie traktowanie i niczemu nie jesteś winna. Nie daj się tak traktować. Nie jestem w takiej sytuacji także nie wiem co przeżywasz ani co się dzieje w Twoim małżeństwie, niestety chyba nikt z nas Ci nie powie czy masz odejść od męża to musi być Twoja przmyślana decyzja. Jeśli nie pracujesz to może poszukaj jakiejś pracy aby się usamodzielnić.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry