Hmm dowiedziałam się jakieś 3 lata temu. Zaczęłam wtedy stosować anty, bo ginka powiedziała, że po odstawieniu będzie mi łatwiej zajść. I tak tez było. Odstawiłam anty w styczniu i nie dostałam juz @, bo okazało sie, że jestem w ciąży. Nie staraliśmy się wtedy, tylko powiedzielismy sobie "co będzie to będzie". Poroniłam w kwietniu w 11 t.c. Trochę odczekaliśmy i od sierpnia mamy monitoring. Okazało się, że nie ma owulacji. Lecę teraz na wspomagaczach. Wczesniej luteina na regulację - nic nie dała. A teraz Clo. To mój pierwszy cykl. Jeszcze nie wiem, czy będą efekty.
Życzę powodzenia:-)