reklama

zespół policystycznych jajników

Dziewczyny, powiedzcie mi jaką miewałyście @ od początków leczenia. Ja się coś martwię, bo moja jest skąpa i w ogóle beznadziejna...
Dziękuję za pozytywne fluidki :-)
 
reklama
Witajcie po dluższej przerwie...Musiałam sobie co nieco poukładać. Straciłam jednego bliźniaka:-( Wiem o tym juz od pewnego czasu, tzn na usg (takim gorszym) drugiego nie było widać, po kilku dniach okazalo sie, że obumarł... Myślałam, ze mi serce pęknie, w miare sie juz po tym pozbierałam, ale.. Wczoraj byliśmy na usg i wiemy, ze dzidzia rozwija sie prawdlowo i są rokowania na chlopczyka. Drugi maluch po mału sie wchłania. Będę zaglądać, rzadziej ale będę...
Zostawiam tego posta w każdym temacie, w którym się udzielałam, więc nie zdziwcie sie, ze można gdzieś zobaczyć to samo
pozdrawiam Was
 
Kruszka ja też miałam bliżniaczą ciążę i jeden zarodek się "nie przyjął" mi na pewno było łatwiej bo ja się dowiedziałam jak już wiadomo było że straciony 2 zarodek, kiedyś mi się śniło dwóch chłopców jeszcze jak byłam w ciąży i czasami myślę jak patrzę na syna że może drugi by był taki zbój ale czasami trzeba zawierzyć że natura wie co robi........ Dbaj o siebie i dzidziusia
 
abed symptomów brak a przynajmniej ja nie zauważam :zawstydzona/y: ale w czwartek byłam u ginki i powiedziała żebym była gotowa od przyszłego tygodnia bo łożysko już się starzeje...:baffled:
 
reklama
Kasiu ogromne &&&&&&&&& za udany poród:-) A pamiętam jak jeszcze nie dawno pisałaś posta o tym, że robiłas HCG i wynosiło cos ok 278? Kurcze jak ten czas leci, szczególnie u kogoś;-) Powodzenia:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry