Hej hej! Witam Was!
Ostatnio troszę się zaniedbałam, więc szybciutkio opisują co u mnie.
Jak już pisałam, zmieniłam lekarkę. Wydaje mi się byś super kompetentną osobą, zleciła mnóstwo badań, które są niezbędne do prawidłowej diagnozy. Uważa, że nie jest pewna PCO, bo za dużo rzeczy się jej nie zgadza - stąd robimy gruntowne badania. No i miałam czekać na 2-3 dc i wyobraźcie sobie, że mój organizm się zbuntował i @ jak nie było tak, nie ma. Miałam jakieś krwawienie/plamienie/brudzenie przez tydzień i chyba, to była jakaś namiastka @(miałam bardzo stresujący cykl...), ale z racji, że nie byłam pewna, odpuściłam badania i czekam na następną @. Ehhh