Anulka, możliwe bo ja tak naprawdę nigdy nie miałam zrobionych kompletnych badań, ale taka diagnoza padła dwa razy - raz u ginekologa, już po moich dwóch ciążach, skierował mnie na zabieg laparoskopii w celu usunięcia cyst.
Drugi raz, już w tej ciąży, ginekolog powiedział, że mam policystyczne jajniki i że musimy z tego względu uważać na tę ciążę, bo być może to było przyczyną poronienia poprzedniej (poroniłam w marcu tego roku).
I to było wszystko, nie miałam nigdy robionego fachowego kompletu badań.
Ale czy dwóch ginekologów mogło sobie ot tak postawić taką diagnozę?