reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

reklama

Ziarniniak pochwy

Jumami

Zaangażowana w BB
Dołączył(a)
22 Listopad 2018
Postów
127
Cześć dziewczyny,

Chciałabym zapytać czy któraś z Was miała wątpliwą przyjemność leczenia ziarniniaka pochwy.

25.12 urodziłam drugiego synka. Miał problem z gojeniem się pępuszka.
Okazało się, że pępunio golił się przez ziarninowanie. Jeździliśmy do chirurga. Po 4 zabiegach z użyciem azotanu srebra pępek się zagoił.

Na wizycie poporodowej u gin., dowiedziałam się, że mam też mam ziarniniaka, a właściwie kilka ziarniniaków w pochwie, powstałych po szyciu po użyciu vacuum.

Moja pani dr na dwóch wizytach potraktowała te ziarniniaki preparatem Vagothyl.
Niestety niebawem jadę na kolejną wizytę, bo te paskudztwo cały czas krwawi.
Także od dwóch miesięcy chodzę sobie z krwawieniem/plamieniem.

Czy któraś z Was dziewczyny miała/ma z tym do czynienia?
W jaki sposób zostało to zaleczone?
Czy wiązało się to z jakimiś powikłaniami.
Zastanawiam się czy może być to problem w przypadku ewentualnie kolejnej ciąży.
Pierwszy synek przyszedł na świat przez cc. Wtedy o żadnym ziarniniaku nie słyszałam...

Pozdrawiam serdecznie
 
reklama
Do góry