No mi normalnie rece dzis opadly. Kupilam ubranko, ide do ksiedza po kartki do spowiedzi, a tu okazuje sie, ze nas ten duchowny, u ktorego zalatwialismy chrzest i ktory mowil, ze jest wszystko git i tylko w sobote na nauki mamy przyjsc, nie wpisal w ogole w rejestr! albo wpisal, tylko ten drugi nie potrafi znalezc! no i co? jutro ide na plebanie i bede szukac tego, u ktorego wszystko bylo zalatwiane. Zebym chociaz znala jego imie - ale skad, oczywiscie nie pamietam

W dodatku moj Tomek w trasie (a on zalatwial z ksiedzem), wiec musze dzialac sama

Juz mnie krew zalewa, na sama mysl
agutka - ten Twoj lekarz to chyba typ takiego hojraka, co to uwaza, ze jego misi byc na wierzchu. Nie ma prawa odmowic Ci zwolnienia i dobrze o tym wie.
oj, dziecko beczy, ide zaniesc cycki Malemu
