reklama

Zielona Góra i okolice

Ja juz sie nie moge doczekac tej bardziej sprzyjajacej aury. :-D :tak:

A co do Adasiowego brzuszka,to moze zalezy od tego,jak duzo zje? :-p A tak szczerze,to nie mam pojecia. :baffled: Ale mam nadzieje,ze to nic zlego...
Buzi w brzuszek Adasia! :happy2:
 
reklama
Wesolutka o ile ja wiem to duzy brzuszek ,bardzo odstający jest normalny u takich maluchów bo mięśnie brzucha nie są jescze dość twarde żeby wszystko utrzymac i bardzo sie rozciągają ,Moja Emi rano jest płaska jak deska ,a wieczorem ma bębol wielgachny ,tez sie martwiłam i na necie znalazłam takie info że to normalne ,zreszta jak latem jeździełam na plaże to sie innym dzieciaką przyglądałam i tez tak miały:-)
 
Troche sie uspokoilam, tym bardziej, ze potylica adaska jest twarda jak kamien;-) A powiedzcie, czy jak dziecko je danonki to tego samego dnia daje sie wit D?? ktos mi powiedzial, ze nie, dlatego te 2-3 razy w tyg nie dawalam :baffled::baffled::baffled: Wiem, debilka jestem. Nawet nie potrafie powiedziec, dlaczego uwierzylam w cos takiego i nie skonsultowalam z lekarzem:no::baffled::wściekła/y::confused::errr::huh: Bardziej niz niedoboru balam sie przedawkowania... Ale Noelia masz racje, dzis rano brzuszek byl plaski, to chyba faktycznie pod wplywem jedzenia...
 
A My sie,Kochane,zaczynaMY z Wami powoli zegnac. Jutro konczy Nam sie umowa na neta,wiec albo wlasnie jutro albo najpozniej w piatek Nam go odlacza. Mysle,ze jednak jutro juz mnie tu nie bedzie. Mam nadzieje,ze chociaz troszeczke za Nami (za Zuzia to na pewno,ale za mna tez by bylo milutko :-p) zatesknicie i ucieszycie sie,gdy juz do Was wrociMY. ;-) Nie mam pojecia,ile potrwa ta Nasza nieobecnosc...
W miedzy czasie,a dokladnie w sobote,juz na pewno przenosiMY sie z Zuzia do swojego mieszkanka. :-D Jak tylko wrociMY na BB,to pokazeMY Wam zdjatka. ;-)

Buziaki dla Was Kochane! BedzieMY z Wami myslami! :tak: Papa! :-)

dzieckomini8knhu4.gif


ZUZIA I AGUTKA :happy2: :-D
 
Wesolutka z tymi danonkami to nie wiem jak jest ,czy faktycznie nie dawac tej witaminy d ,jak sie tak bardziej zastanowic to w mleku modyfikowanym tez juz jest wit d ,a i tak lekarze zalecają dawać witaminkę w kropelkach.:confused: :confused: nie pomoge Ci zabardzo ,tym bardziej że Emi nie przepada za danonkami:no: :no:

Agutka no co ty zakładaj szybko neta z powrotem ,jak my mamy bez Zuzki i twoich kochanych postów wytrzymać:confused: :wściekła/y: :dry: no jak:confused:
 
Hej hej! :-D Juz wrocilysMY! :-p Tesknilyscie? ;-) Hehehe. :-D
Okazalo sie,ze jeszcze Nam nie odlaczyli neta,ale moze to sie stac w kazdej chwili. ;-) Znalazlam interesujace mnie polaczenie,no i w poniedzialek przychodzi do Nas przedstawiciel firmy Netia,no,a pozniej pozostaje czekac Nam,az wlacza necik. ;-) Chyba,ze tej Neostrady nie wylacza,to bede na biezaco na BB,hehe. ;-)
W mieszkanku juz wisza firanki i zaczyna sie robic coraz przytulniej. :-D A pokoik wyglada,jak ... PRZEDSZKOLE!!! :-D Te wszystkie kolorki zrobily go cudownym miejscem. :-) :-D Mam nadzieje,ze jeszcze w sobote zdaze Wam sie pochwalic zdjatkami. ;-) :-D

Buzki! :-)
 
hej dziewczyny
ale mam czaaad w zyciu :szok: :szok: :szok: :szok: :szok:

we wtorek 20 lutego wychodze za mąż :szok: :-D :szok: :szok: :-D `:-D

23 lutego Karol wyjezdza do Norwegii :zawstydzona/y: :zawstydzona/y: :szok: :-D :zawstydzona/y:

a dzisiaj zwolniłam sie z pracy i od 1 marca jestem spowrotem z Mili w domku.....innym bo sie wyprowadzamy...

jak widzicie zycie na maxa:-D :-D
 
Lila,o matko! :szok: Ale sie tam u Ciebie dzieje! :szok: I jeszcze tak rzadko Nas o tym informujesz!!! :wściekła/y: :no: :-p

ZYCZYMY WAM SZCZESCIA,SZCZESCIA,SZCZESCIA NA WASZEJ NOWEJ DRODZE ZYCIA!!! BUZIAKI OD ZUZI I ODE MNIE!!! :happy2: :happy2:

misiemlodaparagf3.gif
 
Lilka wszystkiego naj naj na nowej drodze życia

faktycznie dzieje sie u Was ,przynajmniej czujesz ze żyjesz ,a Ty z Mili nie jedziesz razem z mężem :confused:
 
reklama
Lilka wszystkiego naj naj na nowej drodze życia

faktycznie dzieje sie u Was ,przynajmniej czujesz ze żyjesz ,a Ty z Mili nie jedziesz razem z mężem :confused:


Agutko,Noelciu dziekuje :-D

Noelciu dojedziemy ale nie wiem kiedy,chyba w czerwcu najpozniej,bo najpierw K musi nam grunt pod przyjazd rodzinki przygotowac
moja siora ze szwagrem juz mieszkaja w Norwegii 2 lata, takze jakby co mamy tam oparcie i K znalazł prace tylko 20 km od rodzinki:-)

a ja normalnie nie wiem za co sie brac....najpierw

Agutko obiecuje ze jak bede juz w domku to bede wiecej pisac!!
teraz pracuje po 13 godzin i nie mam jak,a nawet siły aby cos kliknac

wybaczcie!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry