reklama

Zjazd czerwcówek

reklama
Kasia, twardym trzeba byc, a nie mietkim ;-)Dasz rade! ;-)
...a tak mi sie wlasnie przypomnialo, jak znajomi organizowali zagle w maju 2006 i nas namawiali, zebysmy plyneli z nimi... A ja od razu oczami wyobrazni zobaczylam siebie, jak probuje - niczym Kubus Puchatek - wejsc do kabinki i sie klinuje moim grubym Brzuszkiem, i mi tylko dupka i nozki na zewnatrz wystaja, i znajomi maja wieszaczki na mokre reczniki..... :szok:;-):tak::laugh2::laugh2::laugh2::laugh2: ...nie pojechalismy.... :laugh2::laugh2::angry:
 
:-D:-D:-D
a ja Wam powiem,ze do ostatnich dni "balowałam"..brzuszek niespecjalnie mi ciązył..czasem o nim zapomniałam i latałam wszedzie pieszo..

no, ale widze wątek wrze..wiec moze sie uda..uda spotkanko!!!!!:-)
 
no no..miałam mowic, ze niektórym sie udało..To my duzo gadamy..a g..robimy Pati:sorry2:- Ja zamierzam w przyszłym roku dolaczyc(jak Bóg da:-)
 
reklama
No tak - tylko że ja tu w imieniu tych 3 - nie poczuwam się do tego że nam się udało g.. zrobić ;) nam się udało i Sandrunie z rodzinką poznać i Wojciacha i Matisia- może odsetkowo niewiele ale mimo wszystko dla nas to było "wielkie" :):):)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry