reklama

Zjazd czerwcówek

reklama
Ja uważam, że i tak nie wiadomo, kto będzie mógł przyjechać, niezależnie od tego, gdzie miałybyśmy się spotkać. Ja się bardzo cieszę, że nam we trzy (a właściwie w dziewiątkę) udało się, a jeszcze fajniej by było, gdyby nas było więcej. Trzeba, tak jak w zeszłym roku coś ustalić (i tu wielkie ukłony dla Heatherka, bo to ONA dała konkretną propozycję) i zobaczymy kto będzie mógł przyjechać. Oby jak najliczniej.
Ja pewnie odpadnę, ale kto wie.... Ale jeśli się uda, to znów całe wakacje będę spędzać na działce na Mazurach i niektórzy (którzy się deklarowali) będą mieli możliwość nadrobić odwiedzinowe zaległości. ;-):-D
 
O tak, ja też jestem za jakimś weekendem w okresie przedwakacyjnym... Baaaardzo chciałabym, żeby takie spotkanie w większym gronie doszło do skutku...
 
Mnie się niedawno śniło, że taki zjazd odbył się u mnie - całkiem przypadkowo :-) Kilka osób było tego samego dnia przejazdem w Zielonej Górze i wszystkie postanowiły zatrzymać się i odpocząc u mnie :-D To chyba były: Mamoot, KasiaDe, Patrycja, Baśka, Cicha i Heatherek.
Jakby co to zapraszam :tak:
A pomysł zjazdu jak najbardziej powinien już powrócić. Ja jestem zainteresowana :-)
 
Asiu, fajny sen :-)

Jeśli chodzi o południe Polski (a raczej południowy-zachód), to my pewnie będziemy się szwedać gdzieś w rejonie Wrocławia i Jeleniej Góry pod koniec sierpnia, bo jesteśmy zaproszeni na ślub i wesele.
 
jestem za:tak::tak::tak::tak::-D:-D:-D:-D

Mamoot jak będziecie we Wrocku i będziecie mieli chwilę wolnego to dajcie znać, może się spotkamy:tak::tak::-):-):-):-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry