neferetete
Fanka BB :)
Też jestem tego ciekawa, bo do żłobka się nie dostałyśmyKilolku kiedy ma ta ustawa o 2latkach wejsc w zycie??bo mi znajoma powiedziala ze dopiero za pare lat...
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
Też jestem tego ciekawa, bo do żłobka się nie dostałyśmyKilolku kiedy ma ta ustawa o 2latkach wejsc w zycie??bo mi znajoma powiedziala ze dopiero za pare lat...
tu u ciebie trzeba miec prezenty dla kierwniczki??u mnie nie ma czegos takiego a nawet jak jets to nieslyszlama o tym...Też jestem tego ciekawa, bo do żłobka się nie dostałyśmyNo i czy są jakies inne wymogi, dostania się do państwowego przedszkola oprócz samodzielnego jedzenia, odwiedzania toalety no i oczywiście prezentu dla kierowniczki placówki ?
Mieszkam w Poznaniu, w dzielnicy gdzie wybudowano pełno nowych osiedli, gdzie mieszkają młode małżeństwa z dziećmi. Bez 'prezentu' nie dostało się w tym roku 50 dzieci i to tylko do jednego ('naszego') przedszkola. Chociaz wiem, ze w innej części miasta zostało jeszcze pełno wolnych miejsc, wiec to zjawisko lokalne. Znam, tez koleżanki spod Poznania, które nawet w mniejszych miejscowościach muszą płacic za prywatne przedszkola, bo tylko takie zostały. W końcu, my jestesmy z babyboom'u stanu wojennego, który teraz sie rozmnaża.. wiec wyż będzie jak nic! Dlatego juz teraz wole sie przygotować na problemy przedszkolne, bo żłobek przegapiłamtu u ciebie trzeba miec prezenty dla kierwniczki??u mnie nie ma czegos takiego a nawet jak jets to nieslyszlama o tym...
no na pewno znajdzie się niejedna mam co powie, ze kaar to choroba ale żaden lekarz ci tak nie powie. A to, ze od kataru do choroby niedaleko to inna sprawa.
Nie rozumiem Ula, bo jak ty wyrazisz swoje zdanie to jest Twoje Zdanie i wara innym od niego ale jak ja czy ktoś inny napiszemy to zaraz, ze atak na Ciebie i wogóle jak śmiemy. Sorki ale zakończymy dyskusję wtedy jak każdy kto chce się wypowie a nie wtedy gdy ty "zakończysz debate"
Złośliwa to bym była bez tej emoty.A Ty jak zwykle odebrałaś moj koment do siebie.Miałaś nie czytać moich postów chyba??
To że siedzę w domu sama z dzieckiem to akurat tak wyszło i Twój komentarz jest nie na miejscu.
Ja jak bym miała całą świtę do pomocy jak TY to bym nawet nie jękneła na forum tak jak Ty robisz z siebie cierpiętnice.I nie pisz mi PW .
24 na dobe nie siedze chyba ze mrozy![]()
kurczę...cierpię wtedy kiedy mi kot zginie albo dziecko choruje.
Proszę o wyjaśnienie 

ja slyszłam, ze w 2011, bo 6-latki idą do skzół i miejsce w przedszkolach się robi. ale pewności to nie mamKilolku kiedy ma ta ustawa o 2latkach wejsc w zycie??bo mi znajoma powiedziala ze dopiero za pare lat...
wszystko zależy od gminy. Gmina ustala wymogi. U nas moze nie ma wymogow ale jest kolejność. Po pierwsze dzieci niepełnosprawne i dzieci niepelnosprawnych rodziców, następnie dzieci z rodzin rozbitych, następnie "patologicznch", w ciężkiej sytuacji materialnej, rodziców obojga pracujących, reszta. Moje się nie dostało w zeszlym roku mimo, ze pracowałam czyli "reszta" nie ma o czym marzyć. Ale jak jest mniej liczna gmina a moze raczej lepiej zaopatrzona w przedszkola to problem jest mniejszyTeż jestem tego ciekawa, bo do żłobka się nie dostałyśmyNo i czy są jakies inne wymogi, dostania się do państwowego przedszkola oprócz samodzielnego jedzenia, odwiedzania toalety no i oczywiście prezentu dla kierowniczki placówki ?
o kochana 50 osób na cale przedszkole?? to maleńko. W tym przedszkolu do którego ja Kubę chciałam zapisać nie przyjęto 250 osób. 150 samych 3-latków. Do grup starszych nie przyjęto ani jednego dziecka, bo nie zwolnilo się żadne miejsce. U nas jest masakra. Nie ma miejsc nawet w prywatnych a kosztują 800-1200zł za miesiąc + wpisowe na każdy rokMieszkam w Poznaniu, w dzielnicy gdzie wybudowano pełno nowych osiedli, gdzie mieszkają młode małżeństwa z dziećmi. Bez 'prezentu' nie dostało się w tym roku 50 dzieci i to tylko do jednego ('naszego') przedszkola. Chociaz wiem, ze w innej części miasta zostało jeszcze pełno wolnych miejsc, wiec to zjawisko lokalne. Znam, tez koleżanki spod Poznania, które nawet w mniejszych miejscowościach muszą płacic za prywatne przedszkola, bo tylko takie zostały. W końcu, my jestesmy z babyboom'u stanu wojennego, który teraz sie rozmnaża.. wiec wyż będzie jak nic! Dlatego juz teraz wole sie przygotować na problemy przedszkolne, bo żłobek przegapiłam![]()
ja slyszłam, ze w 2011, bo 6-latki idą do skzół i miejsce w przedszkolach się robi. ale pewności to nie mam
(...)
Ogolnie mało narzekam na forum bo nie mam za bardzo na kogo i na co. I nie cierpię, bom zdrowa jak rybka![]()
....... W tym przedszkolu do którego ja Kubę chciałam zapisać nie przyjęto 250 osób. 150 samych 3-latków....