• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Żłobki i przedszkola:)

reklama
a ja uważam ze najgorszy 1 rok zycia bo malo co mozna dac juz po roku jest wiekszy "asortyment" leków a od 2-3 to juz całkiem ... nie ma co sie bac jak trzeba to i zachoruje dziecko co siedzi w domu w ciepełku ;]
 
najlepiej pod kloszem trzymać :-D

Cleo a Ty jak zawsze złośliwa i ...ech....taki Twój żywioł.....!
Nie jestem w dobrym nastroju na Twoje posty.....
no ale jak masz się lepiej poczuc :-D:-D
My w domu 24 na dobę nie siedzimy, mamy kontakt z otoczeniem :-D:-D jak widzę nawet więskszy niż maluchy ktore siedzą w domu same z mamą........

koniec debaty!!!!!!!!!!!!
 
nie no nie przesadzajmy leków o jest pod dostatkiem. Pewno ze dla starszych więkzy wybór ale i dla malych są takie co pomogą. Nie ma tak żeby nie było czym leczyć. Katar faktycznie im dziekco starsze tym łatwiej ale katar to nie choroba
 
Dziewczyny ja tylko wyraziłam zdanie, oczywiscie ze i małe dziecko się wyleczy ale starszakowi jest o wiele łatwiej.
Tak trudno było zrozumieć mojego posta???
Małemu dziecku nie wytłumaczysz roznych rzeczy, nie zrozumie dlaczego teraz tak się źle czuje. Starszak jest o wiele bardziej kumaty, jemu się powie ze ma katarek, ze trzeba wyczyscic nosek, ze głowka boli. Starsze dziecko powie nam co mu jest, ze boli to czy tamto. ech..ja tylko o tym pisałam..........
a tutaj mnie kloszem atakują ;p

EDIT..katar to nie choroba? zależy jaki katar. ile jest u nas mam ktore smiało stwierdzą ze katar to choroba, bo od kataru do zapalenia oskrzeli, płuc bliska droga? Od kataru wszystko się zaczyna, tylko jedne dzieci mają tylko katar, a innym konczy sie katar antybiotykiem.
Wiem wiem...antybiotyk dla ludzi ;p
 
Ostatnia edycja:
ja też uważam że wszystko zależy od dziecka i od sytuacji.

Ala chodzi do żłobka prywatnego, na katar ostatnio chorować przestała, ale złapała tam wściekłego rotawirusa - akurat dzieci nie chorowały na niego mocno, ale wszyscy rodzice ledwo żywi byli :)

nie mamy babci ani nikogo do pomocy, nie chciałam niani, która udawałaby mamę, poza tym chciałam, żeby Ala miała kontakt z dziećmi, a nie tylko z rodzicami i z dziadkami raz na miesiąc.

A do normalnego przedszkola pójdzie jak będę widziała, że jest już samodzielna i wydaje mi się, że to jest też kryterium przy tej zmianie ustawowe. Dziecko musi samo jeść i załatwiać się na nocnik - ale nie jestem pewna kilolku jak to jest dokładnie.Do tego czasu będzie chodziła do klubiku.
 
Dziewczyny ja tylko wyraziłam zdanie, oczywiscie ze i małe dziecko się wyleczy ale starszakowi jest o wiele łatwiej.
Tak trudno było zrozumieć mojego posta???
Małemu dziecku nie wytłumaczysz roznych rzeczy, nie zrozumie dlaczego teraz tak się źle czuje. Starszak jest o wiele bardziej kumaty, jemu się powie ze ma katarek, ze trzeba wyczyscic nosek, ze głowka boli. Starsze dziecko powie nam co mu jest, ze boli to czy tamto. ech..ja tylko o tym pisałam..........
a tutaj mnie kloszem atakują ;p

EDIT..katar to nie choroba? zależy jaki katar. ile jest u nas mam ktore smiało stwierdzą ze katar to choroba, bo od kataru do zapalenia oskrzeli, płuc bliska droga? Od kataru wszystko się zaczyna, tylko jedne dzieci mają tylko katar, a innym konczy sie katar antybiotykiem.
Wiem wiem...antybiotyk dla ludzi ;p
no na pewno znajdzie się niejedna mam co powie, ze kaar to choroba ale żaden lekarz ci tak nie powie. A to, ze od kataru do choroby niedaleko to inna sprawa.
Nie rozumiem Ula, bo jak ty wyrazisz swoje zdanie to jest Twoje Zdanie i wara innym od niego ale jak ja czy ktoś inny napiszemy to zaraz, ze atak na Ciebie i wogóle jak śmiemy. Sorki ale zakończymy dyskusję wtedy jak każdy kto chce się wypowie a nie wtedy gdy ty "zakończysz debate"
 
:-p
Cleo a Ty jak zawsze złośliwa i ...ech....taki Twój żywioł.....!
Nie jestem w dobrym nastroju na Twoje posty.....
no ale jak masz się lepiej poczuc :-D:-D
My w domu 24 na dobę nie siedzimy, mamy kontakt z otoczeniem :-D:-D jak widzę nawet więskszy niż maluchy ktore siedzą w domu same z mamą........

koniec debaty!!!!!!!!!!!!

Złośliwa to bym była bez tej emoty.A Ty jak zwykle odebrałaś moj koment do siebie.Miałaś nie czytać moich postów chyba??

To że siedzę w domu sama z dzieckiem to akurat tak wyszło i Twój komentarz jest nie na miejscu.
Ja jak bym miała całą świtę do pomocy jak TY to bym nawet nie jękneła na forum tak jak Ty robisz z siebie cierpiętnice.I nie pisz mi PW .

24 na dobe nie siedze chyba ze mrozy:-p
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry