Błagam o pomoc,jakąś dobrą rade.Zostałam sama z malutkim dzieckiem w wynajmowanym mieszkaniu,ojca dziecka zamkneli za przemoc domową i jestem całkowicie bezradna co dalej robić bez srodków do życia i zaniedługo bez dachu nad głowa.Pomoc panstwa w tej sytuacji jest żadna od 3tyg nie moge sie doprosic chodzby od mopsu o nic dostane jakies zasilki ale trzeba na to czekac i nie oplace tez wynajetego mieszkania.Bronie sie rekami i nogami przed domem samotnej matki.Chce podjac prace i jest praca dla mnie to znowu opieki do dziecka nie mam.Moze byl ktos w podobnej sytuacji i moze mi doradzic co moge jeszcze zrobic,gdzie pójść po pomoc?Nie chce stracic dziecka jest dla mnie calym życiem.