reklama

Zrzucamy kilogramy

  • Starter tematu Starter tematu kasiula matula
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
do szóstki podchodziłam parę razy (najdłużej wytrzymałam 13 dni), potem byly normalne brzuszki, a teraz zbieram się, żeby zacząć. Na razie zrezygnowałam z ciasteczek :laugh:
 
reklama
azik pisze:
kaśka76 pisze:
u mnie skończyło się na przeczytaniu dzisiaj rano i wypiciu przy tym karmiiiiiiiiii

podobha mi sie ta dieta

ja uzywam do niej Pespi

skutek oponka o 5 cm większa :(

okropny nałóg :(

Karmi pychaaaaaaaaaaaaa!

Azik hehe ja tez wpadlam w ten nalog ostatnio codziennie coca-cola cherry i jakos nie moge przestac kurde noooooooooo.

A ciasteczka przestalam juz dawno jesc jakos nie nosi mnie na slodycze czasami kawe z rana capucino orzechowe mmmmmmmmm.
 
Ja tam się nie mam zamiaru katować dietami - i tak już mało jem. A ze słodyczy na pewno nie zrezygnuję, bo muszę codziennie regulować swój poziom cukr w organizmie :) :) :) Z resztą u mnie slodycze to : skittelsy, mentosy, m&m`sy i jakieś tam batoniki. Kiedyś się obżerałam. Ale mam swój nałóg - karmi poema di caffe - z tego nigdynie zrezygnuję.....
A 6 jakoś idzie. Dołożyłam sobie do tego nawet ćwiczenia na nogi, bo jak już ćwiczyć to na maxa :)
 
tez zaczelam dzis 6teczke :) i wiecie co- latwe to :) jak sie rozpedzilam to zamiast 3 sekund wytrzymywalam kazde cwiczenie 1 minute albo i dluzej, dopiero potem zauwazylam ze 3 sekundy to duzo krocej ;D
9 wrzesnie ide na slub i wesele kolezanki ze studiow to popracuje nad brzuszkiem :)
 
reklama
Ja tez miałam zaczynać albo ledwo żyje.. słaba okropnie jestem, ten upał mnie dziś wykończył
no i dzieci też ::) na dodatek pojadłam frytek i słodyczy..
oj fatalnie sie czuję........
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry