można jeść słodycze byle nie pączki ( boto sam tłuszcz ) .. nie należy za bardzo rezygnowac i restrykcyjnie się głodzić bo to ma odbicie w pokarmie..
najlepiej liczyć kalorie i zwracać uwagę na produtky wysokotłuszczowe..
u mnie to już wygląda tak, żę ja robię dwa obiady - jeden dla siebie a drugi dla meża.. nie jem smażonego, pieczonego (chyba że na grillu) ani duszonego , zero sosów, zup. żadnej śmietany, majonezów i masło tylko rama olivio. jajecznicę ( jedyna rzecz z patelni oprócz naleśników) smażę na oliwie z oliwek - łatwoprzyswajalny tłuszcz. no i duuuużo wody.. to pomaga oczyścić organizm z toksyn - nie wolno o tym teraz zapominac.. no i delikatnie zaczynam ćwiczyć.. zastanawiam się nad kupnem jakiegoś orbitreka, czy rowerka stacjonarnego..
z tym, ze ja mam co najmniej 15 kilo do zrzucenia .. zazdoszczę tym, co to się 5cioma martwią ....