Nie jestem pewna czy to zakażenie układu moczowego ponieważ mały sikal bardzo dużo razy dziennie kropelkami, nie skarżył się na ból, nie miał gorączki. Jestem obecnie z nim za granicą w odwiedzinach więc był mały problem z lekarzem, radzimy sobie nasiadowkami z rumianku, dużą ilością wody, herbatki z rumianku, ciepły termofor i codziennie dostaje żurawinę do picia. Po 3 dniach nasiadowek udało się znaleźć lekarza "dla dorosłych", byliśmy 2 dni pod rząd, na drugi dzień już było lepiej więc pani doktor powiedziała że nie ma sensu podawać antybiotyku. No i dzisiaj mały znowu zaczął dużo sikać ale sika sporo, no ale po takich ilościach picia to się nie dziwię
wydaje mi się że skoro sika w większych ilościach to już jest poprawa, ale może ktoś się wypowie, doda otuchy, może jakieś rady, za każdą odpowiedź jestem wdzięczna