reklama

Zwierzątko w domu...

misia_q

Turbomama
Kochane dziewuszki :)

Odkąd pamiętam w domu zawsze miałam jakieś zwierzątka, psy, koty, świnki morskie, króliki, chomiki, szczury, myszoskoczki, papużki, rybki a nawet patyczaki...
U rodziców zostawiłam mojego ukochanego koteczka Brunka ale wspólnie z moimi rodzicami ustalilismy że tak bedzie lepiej dla psychiki kota 8) i moich teściów, którzy zwierząt w domu nie tolerują. Tak więc od pół roku mieszkam bez zwierzątek i czegoś mi brak. Wspólnie z mężem snuliśmy plany o przygarnięciu kotka jak juz będziemy na swoim, ale były to plany bez uwzględnienia naszej dzieciny.

Martwie się, że przybycie małego kotka teraz kiedy jestem w ciąży wiąże się z ryzykiem zlapania jakiegoś choróbska...(np toksoplazmozy na którą nie jestem uodporniona... :-[).

Co radzicie? Spróbować dorwać jakieś wychuchane kociątko prosto ze sprawdzonego źródła, czy na razie wybic to sobie z głowy?

Jejku, smutno mi jak nie będę miała takiego kochanego mruczącego kłębuszka jak mój Brunek... :( :-[
 
reklama
Misiaq ja bym jeszcze poczekała. Też sie obawiam toksoplazmozy. No i za pół roku bedziesz tak urobiona, że nawet zmiana kuwety dla kociaczka będzie dużym obciążeniem. No a jak dzidzia troszke podrośnie to może razem wybierzecie zwierzaczka i sie zaprzyjaźnią.
 
Dokładnie zgadzam sie z Karolą ja również nie jestem uodporniona na toksoplazmozę i nawet boje się glaskać kotów
chociaz wiem że w ten sposób sie nie zarażę ale szczerze to poczekaj do kwietnia / maja i wtedy zdecydujesz czy masz tyle wolnego czasu
by zaopiekować sie kociakiem !!
 
Misiaq w marcówkach mają cały wątek na temat zwierzaczków mozesz zajrzeć, ale koniec jakis znowu niezbyt miły. Chyba znowu ktos usunął swoje konto. wiec jak chcesz.
 
ojojoj... :-[ ale się tam porobiło... no ale poczytałam sobie troszkę o tej toksoplazmozie :) hmmm chyba jednak poczekamy aż się dzidziuś urodzi i wtedy zadecydujemy czy brać kotka pod skrzydła czy nie :)
 
Nie wiem czy czytacie gazetkę "9 miesięcy" w każdym razie w wydaniu lipcowo-sierpniowym jest artykuł nt. toxoplazmozy i nie taki diabeł straszny ;D polecam.
 
reklama
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry