A mnie sie w ogole nie chce ;-(
Tzn. czasami mysli mi sie, ze dlaczego nie, ale potem skutecznie unikam sytuacji sprzyjajacych...
Moze tak mam, bo przed ciaza bylam zwariowana na tym punkcie.
A moj chlop to chyba nawet sie cieszy z tej zmiany, bo ciezko bylo mi wczesniej podolac i nawet uslyszalam kiedys podczas jakiejs sprzeczki, ze jestem nimfomanka i tylko o seks mi w zyciu chodzi :-)
I jak tu dogodzic facetom ?????