Ja dzwoniłam do mojej pracy i babeczka chce tylko to orzeczenie ktore otrzymałam.Nic nie mówiła o dodatkowej decyzji .Pracują tam kompetentne osoby , które zawsze na poparcie swoich słow mają odpowiednie przepisy i paragrafy.Nie mam podstaw do tego żeby podważać ich słowa.Oczywiście mogę jeszcze jutro w tej sprawie przedzwonić i się popytać.Ostatnio jak dzwoniłam w sprawie 182 dni L-4 to też mi wszystko dobrze wyliczyły i wytłumaczyły sprawę.Chodziło o to że miałam przerwę tygodniową pomiędzy L-4 i Leyna pisała, że ZUS takiej przerwy nie uznaje i że liczy mi to jako całość , ciągłość L-4 a tak nie jest.I mam tą przerwę tygodniową pomiędzy kolejnymi L-4 odjętą.Najlepiej jak Agamamaani się wypowie Ona się na tym dobrze zna, może nam wyjaśni co i jak