• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Zwolnienie przez ciąże?

Z tego co się orientuję to pracodawca nie może zwolnić ciężarnej, o ile ciąża jest już potwierdzona u ginekologa (ma się założoną kartę ciąży). Jednak nie jestem tego pewna i radzę zweryfikować u jakiegoś pewniejszego źródła np infolinia ZUS albo nawet urząd pracy. W każdym mieście istnieją także darmowe porady prawne i na pewno udzieliliby takiej informacji przez telefon.
Nie może. Wypowiedzenie umowy jest również wycofywane, jeżeli pracodawca zrobił to, a kobieta była już w ciąży.
uwaga w ciąży kobieta może nadal zostać zwolniona dyscyplinarnie bez zachowania okresu wypowiedzenia.
 
reklama
To nie powinno być normą, bo jest niezgodne z przepisami. Prawo pracy zakłada, że w takim przypadku to pracodawca powinien zapewnić ciężarnej odpowiednie, bezpieczne stanowisko. Jeżeli nie może, to powinien zwolnić ja z obowiązku świadczenia pracy z zachowaniem wynagrodzenia. W Polsce wysyłanie ciężarnych na l4 jest nadużyciem i zwykłą „oszczędnością” pracodawcy.
Wysyłanie bez wskazań zdrowotnych.
To jest niezgodna z prawem patologia.

No niestety u mnie w zakładzie pracy nie ma możliwości na przejście na inne lżejsze stanowisko na dodatek bezpieczne, dlatego każda idzie na l4. Bez wskazań zdrowotnych może i jest sporo, ale jak nie ma lżejszego stanowiska to wybacz żadna z nas się tam męczyć nie będzie w tym zakładzie pracy.
 
No niestety u mnie w zakładzie pracy nie ma możliwości na przejście na inne lżejsze stanowisko na dodatek bezpieczne, dlatego każda idzie na l4. Bez wskazań zdrowotnych może i jest sporo, ale jak nie ma lżejszego stanowiska to wybacz żadna z nas się tam męczyć nie będzie w tym zakładzie pracy.
Nie rozumiesz mnie. To nie powinna być odpowiedzialność lekarza, bo ZUS coraz częściej robi kontrole zasadności wystawiania l4 w ciąży i wstrzymuje lub cofa wypłacanie zasiłków.
W sytuacji, jeżeli pracodawca nie wywiązuje się ze swoich obowiązków wobec kobiety w ciąży powinna interweniować PIPa lub sąd pracy.
Zamiast iść na niezasadne zwolnienie powinno się powiadomić odpowiednie służby o tym, że pracodawca łamie prawo.
Mam nadzieje, że ZUS i kontrole zwolnień w ciąży zachęcą kobiety do korzystania ze swoich uprawnień i skończą z procedurą wystawiania bezpodstawnych, obciążających budżet państwa, zwolnień.
 
No niestety u mnie w zakładzie pracy nie ma możliwości na przejście na inne lżejsze stanowisko na dodatek bezpieczne, dlatego każda idzie na l4. Bez wskazań zdrowotnych może i jest sporo, ale jak nie ma lżejszego stanowiska to wybacz żadna z nas się tam męczyć nie będzie w tym zakładzie pracy.
Czyli tak jak u mnie. Pracuje na produkcji, noszenie, dźwiganie, normy, poganianie.. Nie wyobrażam sobie siedzieć w tej robocie i niej daj Boże zaszkodzić ciąży
 
Czyli tak jak u mnie. Pracuje na produkcji, noszenie, dźwiganie, normy, poganianie.. Nie wyobrażam sobie siedzieć w tej robocie i niej daj Boże zaszkodzić ciąży
Pracodawca ma obowiązek zmienić stanowisko na lżejsze lub zwolnić pracownice z obowiązku świadczenia pracy, jeżeli nie ma takiej możliwości.
w skrócie: nie pracujesz, a dostajesz kasę od pracodawcy.
Tak to powinno działać, bo to jest przewidziane w polskim prawie.
L4 jest rozwiązaniem dobrym dla pracodawcy - w przypadku kontroli ZUS i stwierdzeniu braku zasadności wystawienia zwolnienia pracownica na l4 traci prawo do zasiłku.
 
Czyli tak jak u mnie. Pracuje na produkcji, noszenie, dźwiganie, normy, poganianie.. Nie wyobrażam sobie siedzieć w tej robocie i niej daj Boże zaszkodzić ciąży
Dokładnie.
Pracodawca ma obowiązek zmienić stanowisko na lżejsze lub zwolnić pracownice z obowiązku świadczenia pracy, jeżeli nie ma takiej możliwości.
w skrócie: nie pracujesz, a dostajesz kasę od pracodawcy.
Tak to powinno działać, bo to jest przewidziane w polskim prawie.
L4 jest rozwiązaniem dobrym dla pracodawcy - w przypadku kontroli ZUS i stwierdzeniu braku zasadności wystawienia zwolnienia pracownica na l4 traci prawo do zasiłku.
Może i by było fajnie tak jak mówisz ale myśleć można a firma i tak robi swoje.
A tak wogóle czy ty pracujesz gdzieś w biurze adwokackim lub w czymś podobnym że znasz się tak na prawie pracy?
 
reklama
Dokładnie. Może i by było fajnie tak jak mówisz ale myśleć można a firma i tak robi swoje.
A tak wogóle czy ty pracujesz gdzieś w biurze adwokackim lub w czymś podobnym że znasz się tak na prawie pracy?
Pracowałam w kadrach, teraz mam swoją firmę.
Firma nie może robić, co chce. To jest mit. Pracownik ma bardzo dużo praw i często jest „świętą krową”, której nie da się zwolnić. Zdecydowaną większość spraw w sądzie pracy przegrywa… pracodawca.
Bardzo dużo moich koleżanek ma teraz wstrzymaną kasę z ZUS, bo sprawa jest w toku. Kontrolują z reguły kobiety zarabiające powyżej 4 tys. brutto.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry