reklama

Zwolnienie

Temat na forum 'Dzieci urodzone w październiku 2006' rozpoczęty przez slonko, 16 Luty 2006.

  1. slonko

    slonko Październikowa Mama'06 Zadomowiona(y)

    Laseczki powiedzcie mi, czy chodzicie do pracy czy siedzicie w domku. Mnie lekarz ciągle namawia na zwolnienie ale... 5 dni siedziałam w domu i fakt, fizycznie czułam się lepiej (podbrzusze mnie nie bolało) ale za to psychicznie... szkoda gadać. Nie wyobrażam sobie tylu miesięcy siedzenia na zwolnieniu. Z drugiej strony trochę się boję - moze niepotrzebnie ryzykuję?
     
  2. Mała_Mi

    Mała_Mi Październikowa Mama'06 Fan(ka)

    CZesc słonko.
    Ja tylko czekam az do dnia porodu zostanie mi 182 dni i jak tylko lekarz da sie namówic zamierzam siedziec w domu do dnia porodu. U mnie w pracy atmosfera jest taka ciężka, że szkoda gadać (pisałam o tym dzisiaj na "radościach i smutkach..."u starających się) Och jak Ci zazdroszcze, ze lekarz sam namawia Cie na zwolnienie. Mam nadzieję, że mój nie będzie bardzo oporny i da mi do końca ciąży. Marzę o tym !!
     
  3. reklama
  4. Agnieszka18

    Agnieszka18 Październikowa Mama'06 Fan(ka)

    He he
    Ja chodzę do pracy i jest tak sobie, niektórzy wiedzą a inni nie
    Mój gin powiedział mi na początku żebym sobie nie wyobrażała że ona mi da L-4 dlatego że jestem w ciąży, w żądnym wypadku !!
    Powiedział że jeśli uzna że będzie potrzebne to oczywiście, ale narazie nie widzi podstaw
    Mam szczęście idę od poniedziałku na tydzień urlopu, odpocznę sobie troszkę, a potem w poniedziałek idę do gina i zobaczymy...
     
  5. Mamuska

    Mamuska mama Maciaska i Meduzki!

    Ja siedzę w domu, bo jestem na wychowawczym, ale nawet gdybym nie była, to na pewno bym nie pracowała. Gdy byłam w ciąży z Maćkiem, to byłam od początku do końca na zwolnieniu, które swoją drogą, zaproponował mi sam lekarz. Zgadzam się z nim, że ciężarna ma odpoczywać, dbać o dietę, chodzić na spacery, dużo spać itp. a to jest niewykonalne gdy chodzi się do pracy.
     
  6. Moniqa

    Moniqa i moje dwie połówki :)

    A ja nie wiem czy pojde na zwolnienie... podejrzewam ze tak , bo moja gin mi juz to zapowiedziala  w sierpniu tamtego roku ;) ... Dzisiaj dzwonie do niej oznajmic jej moja szczesliwa wiadomosc i zobaczymy jak bedzie ... w sumie sama chyba chce isc na zwolnienie ... boje sie zeby sytuacja sie nie powtorzyla, a moja praca nie nalezy do lekkich

    Pozdrawiam :)
     
  7. Agnieszka18

    Agnieszka18 Październikowa Mama'06 Fan(ka)

    Dziewczynki pracujące - co robicie w pracy??
    Na czym polega wasza praca??
     
  8. Moniqa

    Moniqa i moje dwie połówki :)

    Ja siedze przy zasilkach w Urzedzie Miasta ... teraz doszly jeszcze becikowe ;) ;D ... od 10 do 15 nie mam czasu za przeproszeniem pierdnac ;) ... jezdze do banku po kaske ( gruba kaske - i troche to mnie stresuje ) ... ogolnie to ... jak nie zjem przed 10 to kolejny posilek moge zjesc o 15stej :) ... praca bardzo odpowiedzialna i stresujaca :)
     
  9. Moniqa

    Moniqa i moje dwie połówki :)

    No i tak jak mowilam mam L4   ::) co ja bede robic ... lezec, leniuchowac, ogladac TV, sprzatac, pichcic ;D ... ciekawe jak dlugo to wytrzymam  ;D
     
  10. reklama
  11. Mamuska

    Mamuska mama Maciaska i Meduzki!

    to ja bym nie wytrzymała gdybym miała iść do pracy! :) w domu jest zawsze coś do zrobienia a jak nie ma to można iść spać - czy jest coś fajniejszego???!!! ;) No ja na ten luksus nie mogę sobie pozwolić bo mi czas organizuje mój synuś :)
     
  12. Agnieszka18

    Agnieszka18 Październikowa Mama'06 Fan(ka)

    A ja jestem do 27.02 na urlopie i jest to największy luxus, nic nie robić leżeć filmy, książeczki ewentualnie leżaczek i słoneczko
    Może jakoś się zbiorę 27 do pracy , ale zobaczymy w poniedziałek na 7.00 mam wizytę u gina
    mówił że zleci mi wszytskie badania , ale nie bardzo była za USG powiedział że to dopiero po 10 tyg, bo to może zaszkodzić fasolce co o tym sądzicie???

     

Poleć forum