reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

Staraczki na 2016 rok :)

reklama
a mnie wczoraj Tomek wkurzyl i to ostro, bo bylismy umowieni, ze jak zmieni prace i bedzie wracac do domu tak jak ja to pomaga mi sprzatac (tam na tamtym mieszkaniu tez pomagal, ale mial inne godziny pracy i w weekendy bardziej to robil lub po nockach), no dobra, wracamy wczoraj, biegne do kuchni, wstawilam ryz, skrzydla odrzewam, chce zaklepac sos a ten halo do mnie, ze mam sprzatac, bo on wzial juz miotle itp, mowie daj spokoj, zrobie obiad to umyje ta podloge, no dobra, obiad sie robi, zaczelam myc naczynia to on do mnie, ze nic nie robie, mowie nosz kuzwa jak nie robie? chodz zobacz, zobazyl i se poszedl, potem sie sadzil, ze uwaga-jak wracam to mam sprzatac na wejsciu a nie kierunek do kuchni, a nie ze walne klucze na komode( a niby gdzie mam je klasc, na podloge?) i lece do kuchni a ja mowie, ze jestem glodna jak wilk i chce zjesc ten pieprzony obiad!!! i poszlo, oj klotnia byla taka, ze sie poryczlam i seksu odmowilam, oo i poszedl spac niepocieszony, wrrr no brak slow
 
Nessi ja tylko wyrazilam swoje zdanie.

Karola szklanki mleka sie nie je :-) pewnie dlatego cie brzuch boli
 
a mnie wczoraj Tomek wkurzyl i to ostro, bo bylismy umowieni, ze jak zmieni prace i bedzie wracac do domu tak jak ja to pomaga mi sprzatac (tam na tamtym mieszkaniu tez pomagal, ale mial inne godziny pracy i w weekendy bardziej to robil lub po nockach), no dobra, wracamy wczoraj, biegne do kuchni, wstawilam ryz, skrzydla odrzewam, chce zaklepac sos a ten halo do mnie, ze mam sprzatac, bo on wzial juz miotle itp, mowie daj spokoj, zrobie obiad to umyje ta podloge, no dobra, obiad sie robi, zaczelam myc naczynia to on do mnie, ze nic nie robie, mowie nosz kuzwa jak nie robie? chodz zobacz, zobazyl i se poszedl, potem sie sadzil, ze uwaga-jak wracam to mam sprzatac na wejsciu a nie kierunek do kuchni, a nie ze walne klucze na komode( a niby gdzie mam je klasc, na podloge?) i lece do kuchni a ja mowie, ze jestem glodna jak wilk i chce zjesc ten pieprzony obiad!!! i poszlo, oj klotnia byla taka, ze sie poryczlam i seksu odmowilam, oo i poszedl spac niepocieszony, wrrr no brak slow
ja soe ostatnio pokłociłam z mężem o drzwo od szafy, bo uwaga-kupił za długie o cm były one robione na wymiar!!! i sa dwa lustra woiec nie da sie skrócić.
no i pomagałam mu rysowac krechy n acscianie i suficie bo trzeba teraz wyciac w suficie rynienke i w podłodze, wiec trzymam poziomice i juz nie mogłam wytrzymac, rece mnie bolały i mi sie ona przesuwała, wiec ten sie wkurzył rzucił ołowkiem i poszedł grac w gre, a na dodatek miałam nie do konca wyschniete paznokcie i mi sie pozaciagały, no myślaąłm ze szlak mnie trafi. ale ugryzłam sie i poszłam do nieo i mowie zeby sie nie wkurzał bo po co kłocic sie o drzwi. i mowi ze prezyjdzie za pół godziny i przyszedł za godzine to ja juz sopałam, no ale do rana i mi i jemu przeszło.
 
reklama
Do góry