reklama

Staraczki na 2016 rok :)

ja soe ostatnio pokłociłam z mężem o drzwo od szafy, bo uwaga-kupił za długie o cm były one robione na wymiar!!! i sa dwa lustra woiec nie da sie skrócić.
no i pomagałam mu rysowac krechy n acscianie i suficie bo trzeba teraz wyciac w suficie rynienke i w podłodze, wiec trzymam poziomice i juz nie mogłam wytrzymac, rece mnie bolały i mi sie ona przesuwała, wiec ten sie wkurzył rzucił ołowkiem i poszedł grac w gre, a na dodatek miałam nie do konca wyschniete paznokcie i mi sie pozaciagały, no myślaąłm ze szlak mnie trafi. ale ugryzłam sie i poszłam do nieo i mowie zeby sie nie wkurzał bo po co kłocic sie o drzwi. i mowi ze prezyjdzie za pół godziny i przyszedł za godzine to ja juz sopałam, no ale do rana i mi i jemu przeszło.
no moj tez taki jest, ze jak mu cos nie wychodzi to zaraz by wyszedl i dal se spokoj wrr
 
reklama
nie mógł wczoraj dokończyc, bo wiesz i tak kuł i wiercił do 22, a wiesz u nas mieszka ta mała wiec nie mógł juz robić. a zaczał dopiero po pracy i był tez wykończony
 
Oj tam wszyscy się czasem kłócą. Nasze kłótnie są ciche. Tzn ja staram sie hamować i nic nie mówić, bo gębę mam niewyparzona, że hej :D i do póki złość mi nie minie staram się nie odzywać i o to samo proszę swojego S. Jak nie przestaje gadać to idę na ogord albo do innego pokoju. Bo jak nie daj Boże ja zacznę gadać to wojna gotowa i wychodzi zawsze na to, że powinnam coś na uspokojenie wziąć :-D:-D

Lux twoja tesciowa to ewenement na skalę światową chyba :)
A tak w ogóle to wczoraj poszłam pieszo do pracy! Haha. W następnym tygodniu też będę chodzić pieszo, bo nie muszę wozić młodego do szkoły to postaram się chodzić :D a nie z przyzwyczajenia od razu do auta :P
 
reklama
Oj tam wszyscy się czasem kłócą. Nasze kłótnie są ciche. Tzn ja staram sie hamować i nic nie mówić, bo gębę mam niewyparzona, że hej :D i do póki złość mi nie minie staram się nie odzywać i o to samo proszę swojego S. Jak nie przestaje gadać to idę na ogord albo do innego pokoju. Bo jak nie daj Boże ja zacznę gadać to wojna gotowa i wychodzi zawsze na to, że powinnam coś na uspokojenie wziąć :-D:-D

Lux twoja tesciowa to ewenement na skalę światową chyba :)
A tak w ogóle to wczoraj poszłam pieszo do pracy! Haha. W następnym tygodniu też będę chodzić pieszo, bo nie muszę wozić młodego do szkoły to postaram się chodzić :D a nie z przyzwyczajenia od razu do auta :p
jestem z Cb dumna :laugh2:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry