Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Oj ja też jestem wyczulona na punkcie mycia rączek po glaskaniu ogólnie robię to bardzo często [emoji6]dokładnietak sie mowi,ze koty i koty... ale w duzej mierze toxo mozna zlapac przez niedogotowane/surowe mięso, prace ogrodowe bez rękawiczek, jedzenie niedomytych warzyw, które nie wiadomo gdzie lezały
ja mam kociaka, jest zaszczepiony i odrobaczony... od malucha z nami w domu a do tego jest to kotek niewychodzący więc nie miał skąd ani kiedys ani teraz tego złapać wiec i ja spie spokojnieale wiadomo profilaktycznie przy kazdym sprzataniu kuwety wyparzam ją wrzątkiem, zeby wszystkie ustrojstwa zlikwidowac
do tego mycie rąk przed kazdym posilkiem... ja to jestem przeczulona, nie wyobrazam sobie poglaskac kociaka/psiaka i potem cos łapkami jesc bez umycia ich uprzednio.. a duzo osob tak robi
![]()
Zawsze musi być ten pierwszy razy [emoji2] fajnie że sie odwazylas dołączyć do nas, u mnie do tej pory sa czasami mdlosci, ale częściej bóle głowy z racji niskiego cisnienia. Ostatnio pobolewa czasem brzuch.Zawsze tylko obserwowałam takie fora i nigdy nie odważyłam się napisać... żadna z moich przyjaciółek lub znajomych nie jest na takim etapie, albo planują dopiero ciążę albo mają już dzieciaczki ale fajnie jest porozmawiać z dziewczynami które są na podobnym etapie![]()
Mam kota wychodzącego i nie wyobrażam sobie z nim spać.Alysa - mozesz zrobic mu badania na toxo. Krew pobiera wet, a oddajesz do ludzkiego laboratorium.
Chilling - zarazilas sie teraz toxo? IgM wyszlo dodatnie? Jej...
Dziewczyny, a jak u Was z wscieklizna? Ponoc szaleje ostatnio. U nas w miescie ogloszono alert... Trzeba uwazac, by pupile nie jadly zadnej padliny.
Szczerze nie spalabym ze zwierzęciem wychodzacym na dwór... Strasznie to dla mnie niehigieniczne. Nawet nie chce myslec ile pasozytow jest w takiej poscieli.
A koty mam 2, niewychodzace.
Oby tak jak lekarze mówią po 12 tygodniu było trochę lepiej... mój gin mi mówi ciągle to samo i czasami mam mu ochotę powiedzieć że jego rady niewiele dają, nie jestem pewna czy mężczyzna jest w stanie zrozumieć kobietę w ciąży tak w 100 % bo przecież niby jak z książek...Zawsze musi być ten pierwszy razy [emoji2] fajnie że sie odwazylas dołączyć do nas, u mnie do tej pory sa czasami mdlosci, ale częściej bóle głowy z racji niskiego cisnienia. Ostatnio pobolewa czasem brzuch.
ja tez zazdroszcze ruchow
Ja też zawsze spałam z moimi psiakami, teraz raczej tego nie robię przytulam i pieszcze ale psiunia śpi w swoim koszyku...Wiecie, ja z zamiłowania zwierzolub zawsze spałam z psem lub kotem wychodzącym, kilka lat pracowałam w lecznicy, wyjątkowo rzadko pamiętałam o myciu rąk po głaskaniu swoich zwierząt, żyję, nie mam gronkowca, wścieklizny, toxoplazomzy, wszy, pcheł, świerzbu, nużeńca, niczego co zwierzęta mogłyby przenieśćnikogo nie namawiam do podobnego nastawienia ale trzęsie mną na każde wspomnienie kobiet przynoszących swojego kota lub psa do uśpienia po tym, jak dowiedziały się o ciaży lub urodziły, a takich przypadków było dużo, bo usłyszały od koleżanki/babci/cioci, że kot i pies roznosi "zarazki" , a kot to "wysysa oddech dziecka" lub dusi kładąc się mu na buzi...tak mówiły kobiety w XXI w. A teraz tęsknię za kłakami w łóżku i w ogóle wszędzie, bo niestety mój pies został w Polsce. Uważam za bardziej niebezpieczne patogeny "ludzkie", którymi usiane są publiczne środki lokomocji, toalety, centra handlowe.