O nie kochana. Ja juz pare razy bylam w szpitalu przez pare dni i tylkiem nie bede świecić nikomu. A ze ja spie jak spie to nie jest dobry pomysl. To zanczy mam jedna koszule do kolan i rozpoznania na piersi ale tylko w razie w ja zaloze. A karmic moge jak sobie podwibe koszulke. Z synem nie robiło mi to przez dwa lata roznicy czy w koszuli rozpinanej czy w bluzce karmilam

ja w ogóle w tym szpitalu jak w domu sie juz czuje wiec bedzie mi wygodnie.
W ogole jak do wieczora mi się nie poprawi to albo dzis albo jutro na ip jade. Nie ufam mojemu znachorowi ginowi. Niech mnie zbadaja porzadnie. Maz tak zaproponowal jak w nocy ryczalam ze mam skurcze. Obserwuje i zdecyduje
