Jasna sprawa, że własna położna to komfort. I sama też się zdecydowałam taką opłacić. Tylko kwotą jestem delikatnie mówiąc zaskoczona. Ja rodzę w Krakowie, więc powiedzmy że też miasto spore i nie należące do najtańszych, i położna kosztuje do 1.000 zł. Nie spotkałam się z wyższymi stawkami. I uważam, że jak na pakiet usług które się w tym tysiącu mieszczą (wizyta przed porodem, poród, wizyta po porodzie w domu żeby sprawdzić czy aby nie płaczemy z bezradności razem z dzieckiem) to jest to suma chyba adekwatna. 2 tusiące czy 3 tysiące to bardzo dużo. Podejrzewam, że dla większości mam ZA dużo.
Ale zgadzam się, że lepiej zaoszczędzić gdzies indziej, a jednak pozwolić sobie na swoją położną. Bądź co bądź ma przyprowadzić nam cało i zdrowo Malucha na świat!!!!