Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Bedzie dobrzeDziękuję Wam dziewczyny! Jesteście nie ocenione! Jest mi lepiej jak się Wam wygadałam i dziękuję za wsparcie! Wasze wpisy bardzo mi dzisiaj pomagają :*
Czytając Twoja historie przypomniała mi się sytuacja która miała miejsce u mnie w czerwcu. moja przyjaciółka po wypiciu trochę za dużo % zaczęła mnie obrażać i wyrzucać mi różne rzeczy. nie mogłam przez nią spać kilka nocy i kontakt się urwał. po 2 tygodniach odezwała się do mnie z pytaniem jak się czuje i kiedy mam wizytę kontrolna, oczywiście pisałam. teraz nasz kontakt jest sporadyczny. są ludzie którzy potrafią tylko brać ... nic nie dając od siebie. jak ona była w ciąży jeździłam z nią do lekarzy, do urzędów, pomagałam jak mogłam i nawet zakupy robiłam, niestety z jej strony tego nie doświadczyłam a nawet chyba nie chce od niej już nic. wybaczcie musiałam się wygadac ...Mam do Was prośbę, napiszcie co myślicie.. Boję się, że ze mną jest już coś nie tak.. Wczoraj był pogrzeb Babci. Byłam nawet na pożegnaniu przy otwartej trumnie, pożegnać się z Nią. Chciałam zobaczyć ją spokojną, śpiącą. Babcia umarła przy mnie, w domu.. dusiła się i krew jej leciała z buzi. Chciałam zatrzeć ten obraz dlatego odważyłam się wejść, żeby ją zobaczyć na pożegnaniu. Do tej pory miałam koszmary, dzisiejszą noc przespałam jako pierwszą spokojnie. Bałam się w nocy iść do łazienki siku. Miałam dużo złych przeżyć.. bałam się o ciąże, bolał mnie brzuch, miałam skurcze.
Chce Was zapytać co sądzicie o sytuacji którą Wam opiszę.... Napisałam do mojej przyjaciółki we wtorek, dzień przed pogrzebem z pytaniem co u niej słuchać. Nie odzywałśmy się do siebie przez tydzień, bo była na mnie zła, że się trochę odsunęłam i odpisywałam jej na smsy jednym zdaniem, a najgorzej zareagowała na to, że dopiero we wtorek (czyli 6 dni po śmierci Babci) dowiedziała się o śmierci Babci. Myślałam, że mnie wesprze, a Ona miała pretensje, że tak późno jej mówię o Babci i odebrałam jej szansę na bycie z nami, wspieranie, oraz stwierdziła, że to jest dla Niej wyznacznik jak traktujemy naszą przyjaźń. Próbowałam jej wyjaśnić, że przez te dni źle się czułam, bałam o ciąże, nie myślałam o niczym i nikim. Napisałam jej kilka smsów wyjaśniających, ostatniego smsa z informacją o której i gdzie jest pogrzeb. Nie odpisała na żadnego. Po pogrzebie wieczorem dzwoniłam do Niej, nie odebrała. Dzisiaj napisałam jej smsa bez emocji, wyjaśniającego jak ja się czuje w tym wszystkim, że mi przykro, że jej potrzebuje mimo wszystko, napisała tylko "szanuje czas żałoby" dając mi do zrozumienia, że nie będzie ze mną dyskutować. Jest mi strasznie przykro i zastanawiam się czy ma prawo tak mnie traktować?
To jest bardzo smutne i boli.. z czasem wdaje się obojętność i tego się obawiam.. że żal i pretensje zniszczą tą przyjaźń.Czytając Twoja historie przypomniała mi się sytuacja która miała miejsce u mnie w czerwcu. moja przyjaciółka po wypiciu trochę za dużo % zaczęła mnie obrażać i wyrzucać mi różne rzeczy. nie mogłam przez nią spać kilka nocy i kontakt się urwał. po 2 tygodniach odezwała się do mnie z pytaniem jak się czuje i kiedy mam wizytę kontrolna, oczywiście pisałam. teraz nasz kontakt jest sporadyczny. są ludzie którzy potrafią tylko brać ... nic nie dając od siebie. jak ona była w ciąży jeździłam z nią do lekarzy, do urzędów, pomagałam jak mogłam i nawet zakupy robiłam, niestety z jej strony tego nie doświadczyłam a nawet chyba nie chce od niej już nic. wybaczcie musiałam się wygadac ...
@mrsMalec dobrze Cię rozumiemmój wyjeżdża w poniedziałki i wraca w piątki, dwa dni razem i znowu jedzie...
Dziękuję macie rację :*Ankuś ja też popieram dziewczyny, nie przejmuj się nią, jeśli pójdzie po rozum do głowy to znajdzie drogę do Ciebie i przeprosi... ehhh nieraz zawodzą nas ludzie którym bardzo ufamy :-/
Rosiczka nie płacz, ciasto upieczesz znowu, musiało być mega pyszne skoro psiak się na nie połakomił ;-)
My właśnie wróciliśmy i już po prysznicu leżę w łóżku a Iza daje czadu ;-)
Jutro z rana nigdzie nie muszę pędzić więc śpię do które chcę ;-)
Spokojnej nocy :-*
To jest bardzo smutne i boli.. z czasem wdaje się obojętność i tego się obawiam.. że żal i pretensje zniszczą tą przyjaźń.