Witajcie, mam na imię Magda, jestem w 14t1dz. Przebyte 1 poronienie. Obserwuje Was jakiś czas ale bałam się dołączyć. Termin mamy na 21.11. Jesteśmy po prenatalnych, wszystko ok, test pappa również dobrze. W poniedziałek byłam na kontroli dzidzia rusza się jak szalona wszystko ok. Biorę luteine dopochwowo, bo na początku miałam plamienia 4-5tydz, jednorazowa plamka w 11 tygodniu, i dziś w 14 również jednorazowo rano plamka jakby starszej krwi. Wczoraj ciężko mi się zaaplikowalo luteine, nie chciało wejść. Czy ta plamka to może być po badaniu czy po tej trudnej aplikacji? Mam w domu domowego dopplera i słucham serduszka. Bije
. Ale jakoś się martwię. W tym 11 tyg tak się wystraszylam że pojechałam na izbę i mnie zostawili, dali większą dawkę luteiny i po 2 dniach wypuścili. Ale poza tym incydentem na papierze już nic nie ma. Teraz jest tak samo. Czuję że mi się coś dzieje w podbrzuszu ale pewnie gdyby nie poranny incydent uznałabym to za naturalne. Trochę się tym stresuję, też macie tak. Jak u Was wygląda ten okres ciąży ? Pozdrawiam serdeczne Magda
folka jest dwa razy wpisana a tak to nic mi się nie rzuciło w oczy.