JoAnnA250694
Fanka BB :)
- Dołączył(a)
- 30 Grudzień 2017
- Postów
- 7 407
Jak ona dała radę??[emoji85]Na pewno nie u nas w szpitalu.
Tym bardziej jak wieloródka. Moja kuzynka w dniu porodu miała usg i wyszło że 4300 a urodziła 4750.
I nie było mowy o CC
Dzień dobry...
Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.
Ania Ślusarczyk (aniaslu)
Jak ona dała radę??[emoji85]Na pewno nie u nas w szpitalu.
Tym bardziej jak wieloródka. Moja kuzynka w dniu porodu miała usg i wyszło że 4300 a urodziła 4750.
I nie było mowy o CC
jeju, to mały słonik ;o ja się boję właśnie, ze przez tą cukrzycę urośnie dużyNa pewno nie u nas w szpitalu.
Tym bardziej jak wieloródka. Moja kuzynka w dniu porodu miała usg i wyszło że 4300 a urodziła 4750.
I nie było mowy o CC
No nacięli ją. Jakoś musiała dać radę ale mała urodziła się z lekkim takim zniekształceniem główki. Tak jakby podczas porodu guza sobie ''nabiła''.Jak ona dała radę??[emoji85]
toteż ja wolę o porodzie nie myśleć na razie.
Chyba zaczynam się cieszyć że jednak będzie ccNo nacięli ją. Jakoś musiała dać radę ale mała urodziła się z lekkim takim zniekształceniem główki. Tak jakby podczas porodu guza sobie ''nabiła''.
Wchłonęło się po dwóch miesiącach samoczynnie.
My tu na wsi musimy być twardetoteż ja wolę o porodzie nie myśleć na razie.
Choć czasem w głowę się myśl zaplącze.... ale szybko ją wyplątuje![]()
Mój też dzisiaj strasznie leniwy , przez ostatnie dni nieźle dawał popalić a od wieczora jakoś spokojny . Ale wiadomo nasze dzieci też reagują na nasze zmęczenie, na tą okropną duchotę .
Póki czuje że chociaż troszeczkę się rusza to nic się nie martwię![]()
U mnie "ledwie" 25 + 4 dniA w ogóle to skapnęłam się właśnie, że 27 tydzień pyknął![]()
Ja mam na 27 września i mam nadzieję że urodzę z tydzień wcześniej [emoji2]Ja mam termin na 21 wrzesień, ale czuje że będzie o wiele wiele wcześniej..
A ja sama nie wiem, póki co intuicja niczego mi nie podpowiada, ale jak będzie wcześniej to chyba na złość mojemu S. bo on traktuje termin jako absolutny pewnik, a to chyba nie jest najbezpieczniejsze podejścieJa mam termin na 21 wrzesień, ale czuje że będzie o wiele wiele wcześniej..