My już po, udało nam sie wejsc wcześniej, bo nikogo nie bylo. Dzidzius zdrowy, ma 396 g. Przeczucie nie mylilo, to chlopiec!moj T przeszczesliwy
![]()
Gratuluję synka!!![emoji8]
Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
My już po, udało nam sie wejsc wcześniej, bo nikogo nie bylo. Dzidzius zdrowy, ma 396 g. Przeczucie nie mylilo, to chlopiec!moj T przeszczesliwy
![]()
Dokladnie chodzilo mi o ogolne postrzeganie. Tez przytocze przykład mojej kumpeli ktora rodzila w lutym.Ale jej nie chodziło o to forum, tylko ogólnie. Na forum nigdzie nie zauważyłam porównania lepsza/gorsza.
Przed chwilą rozmawiałam z moją kumpelą i ona sama taki tekst usłyszała od drugiej laski.
Cytuje :
„ cesarka to nie poród! Ty dziecka nie rodziłaś” [emoji15]
Obie śmiałyśmy się dość mocno z tego.
Tu nie ma złości, tu jest bardziej współczucie na tak ograniczone myślenie.
A jeśli chodzi o „cesarkę na żądanie” to myślałam że w Polsce ten temat został ukrócony chyba z 10 lat temu jak nie więcej.
Masakra, zazwyczaj te najgorsze teksty puszcza bezmyślnie ktoś z rodziny z tego co słyszęDokladnie chodzilo mi o ogolne postrzeganie. Tez przytocze przykład mojej kumpeli ktora rodzila w lutym.
Dzwoni do niej po jakims czasie tesciowa po porodzie i pyta jak tam. Ona ze wszystko ok tylko ze okazalo sie ze musiala byc cesarka bo lozysko sie odkleilo i wogole dziecko przyduszone troche bylo. Na co tesciowa: aha to nie dałaś rady, no nic. I za chwile drugie pytanie a karmisz chociaz piersią? Na co kolezanka ze nie bo nie dostala pokarmu.
Po prostu rece opadly dziewczyna w pologu a tu rodzinka matka polka potrafi jak zwykle dac wsparcie. Poprostu drazni mnie ten stereotyp.
Ooo to nie obrazila bym sie jak bym przed 24 pazdziernika urodzila![]()
Dokladnie chodzilo mi o ogolne postrzeganie. Tez przytocze przykład mojej kumpeli ktora rodzila w lutym.
Dzwoni do niej po jakims czasie tesciowa po porodzie i pyta jak tam. Ona ze wszystko ok tylko ze okazalo sie ze musiala byc cesarka bo lozysko sie odkleilo i wogole dziecko przyduszone troche bylo. Na co tesciowa: aha to nie dałaś rady, no nic. I za chwile drugie pytanie a karmisz chociaz piersią? Na co kolezanka ze nie bo nie dostala pokarmu.
Po prostu rece opadly dziewczyna w pologu a tu rodzinka matka polka potrafi jak zwykle dac wsparcie. Poprostu drazni mnie ten stereotyp.
Haha ja ostatnio mówię do znajomej że napewno urodzeniu wczesniej jak poprzednia dwójkę a ona ...nie bądź taka pewna ...też tak przy 3 myślałam a urodziłam 7 dni po terminie 4kg dziewczynkę hahaha także teges..się okaże choć liczę że dzircko będzie październikowe bo końcówki mnie męczyły hehhe
To to już szczyt głupoty także . No comment
Lepsza gorsza.. ja też byłam gorsza w oczach koleżanki bo na wyjścia brałam dziecku owocowe przekąski a do picia wodę taka byłam dla niej sknera hahaha Zamiast Kubusia hahahah gdzie ona córce kupowała w sklepach co popadnie ze słodzonych napojów i slodyczy bo wrzeszczała na wszystko a moje siedzialo grzecznie w wózku objadając się tym co mu wzielam..dziś mój ma piękny uśmiech i je większość co gotuje w tym zupy a jej popsute już stałe zeby i najlepiej toleruje śmieciowe jedzenir a dzieci w tym samym wieku .
Także jakby nie patrzeć to jakie jest moje dziecko to mi się opłaciło być sknera lol
Nie wiem. Ja lubię mieć pojęcie o tym co jemy i jak to na nas wpływa a co za tym idzie moje dzieci się uczą. I przesiąkają tym..a szczególnie pilnuje tego u dzieci i wydzielam ilość słodyczy że względu na ich zdrowie a nie tylko grubość portfela bo mi szkoda kasy na tą chemie!
tylko nie każdy to rozumie a juZ najgorzej mi się słucha znajomej całe życie na głupich dietach , ktora się upiera że schudnąć nie moze bo już taka jej natura i że niemożliwe że ja taka chuda byłam a tyle potrafię zjeść... Tylko tu taka różnica...co się je i jaki tryb życia się prowadzi .. i jak długo rozwalalo się własny metabolizm
mimo tv i tego ile się o tym trąbi wciąż trudno to ludziom zrozumiec
Wróciłam z zakupów i zezarlam 2 naleśniki smażone na maśle z serem biały i dZemem..brakowało mi jeszcze bitej śmietany ..a potem poprawiłam lodem TAKA rozpustna byłam LOL
Za tobą kolacje planuje wypić właśnie roboty kefir z bananem ooo się wyrowna
Nie ma to jak kochana teściowaDokladnie chodzilo mi o ogolne postrzeganie. Tez przytocze przykład mojej kumpeli ktora rodzila w lutym.
Dzwoni do niej po jakims czasie tesciowa po porodzie i pyta jak tam. Ona ze wszystko ok tylko ze okazalo sie ze musiala byc cesarka bo lozysko sie odkleilo i wogole dziecko przyduszone troche bylo. Na co tesciowa: aha to nie dałaś rady, no nic. I za chwile drugie pytanie a karmisz chociaz piersią? Na co kolezanka ze nie bo nie dostala pokarmu.
Po prostu rece opadly dziewczyna w pologu a tu rodzinka matka polka potrafi jak zwykle dac wsparcie. Poprostu drazni mnie ten stereotyp.
Dzięki Bogu moja póki co jest w porządkuMnie też nie rozumieją koleżanki i w rodzinie męża, bo moj syn nie lubi soków i herbatek. Od kiedy skończył 6 miesięcy pije głownir wodę. Soku się napije, ale nie lubi słodkich napojówCzasami zje kawałek domowego ciasta, ale słodyczy też nie kupuję. Wolę kupić tubkę z owocami lub owoc.
Za mną ostatnio chodzą nalesniki z jagodami, ale z serkiem bialym też bym zjadła![]()
@ONAONAONA ja tez wyrodna madka bo dziecku wode kupuje a przeciez sa takie dobre smakowe kubusie watery
no ale jak to, dziecku dwa tic taki daje? Przeciez te opakowanie malutkie, jak cale zje to nic mu nie bedzie- to teksty mojej kochanej szwagiereczki![]()
No i co do czego, moj 3 latek ma zdrowe zabki, a jej 4 letnia coreczka ma prochnice taka, ze na gorze wyglada jakby zebow nie mialano ale nic nie bedzie jej od opakowania tic takow![]()
![]()