Mamisia83
Fanka BB :)
No zamiast konfrontacji list i nara....tyle by mnie i dziecko widział!Serio ? Na spokojnie ?
Nie można wyjaśnić na spokojnie romansu z koleżanką z pracy.
Ja bym wyjechała. Konfrontacja może za dużo kosztować.
Najważniejsza była by dla mnie Dzidzia w brzuchu.
Jego bym skreśliła i niech się ON stara a nie jeszcze wyjaśniać.