Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Moj twierdzi to samoWidziałam Cię co prawda tylko na kilku zdjęciach, ale te usteczka jakieś takie podobne mi się wydają [emoji16]
Kochana nie martw się. Wogole jak tak czytam to jakby mój przypadek sprzed dwóch lat. Lenka urodzona wielkością jak u Ciebie a mąż też wyjeżdżał na miesiąc zaraz na drugi dzień jak nas przywiózł ze szpitala.
Było mi smutno ale zarazem miałam czas aby skupić więcej uwagi na niej.
Hyhy Michasia ,jak to polozna stwierdzila,istny ojciecU poja
Moj twierdzi to samoi darciuch jak ja
Trafił mi się rozkoszny egzemplarz [emoji16] nawet przez sen płacze, uspokaja się jak ja posmyram smoczkiem po ustach.![]()
Kochana nie martw się. Wogole jak tak czytam to jakby mój przypadek sprzed dwóch lat. Lenka urodzona wielkością jak u Ciebie a mąż też wyjeżdżał na miesiąc zaraz na drugi dzień jak nas przywiózł ze szpitala.
Było mi smutno ale zarazem miałam czas aby skupić więcej uwagi na niej.
Oo jej ale maluszków przybywa ja jeszcze 3 tyg temu myślałam ze urodzę przed terminem ale teraz mi się tak wszystko ustabilizowało, ze brzucha w ogóle nie czuje jako żeby mi doskwierał, nawet mi nie twardnieje, mogę sobie skarpetki, buty wszystko na luzie ubieraćale tych sierpniowych dzieci coraz mniej hehe, my właśnie z racji nudnej niedzieli jedziemy do Myslenic na Sławomira Haha
Nauczycie się :*Jest przykro ale nic się na to nie poradzi. Tak jak mówisz, będę miała czas na zapoznanie się z małą. Tym bardziej , że muszę uczyć się ją przystawiać. Do lewej piersi w miarę nam wychodzi , coś tam ciągnie i słyszę , że łyka ale nie umiem trzymać jej na prawej ręce i dostawiać do prawej :/ położna już chciała dać butelkę. Nie pozwoliłam bo przez pół godziny słyszałam , że je. Na koniec się jej odbiło i poszła spać. Mam nadzieję , że nie zawiodę się z karmieniem..
Mi karmienie Marty wychodziło tylko na leżąco i tak robiłyśmy. Później jak była większa to już inaczej, ale prawie zawsze karmiłam na leżąco.Jest przykro ale nic się na to nie poradzi. Tak jak mówisz, będę miała czas na zapoznanie się z małą. Tym bardziej , że muszę uczyć się ją przystawiać. Do lewej piersi w miarę nam wychodzi , coś tam ciągnie i słyszę , że łyka ale nie umiem trzymać jej na prawej ręce i dostawiać do prawej :/ położna już chciała dać butelkę. Nie pozwoliłam bo przez pół godziny słyszałam , że je. Na koniec się jej odbiło i poszła spać. Mam nadzieję , że nie zawiodę się z karmieniem..
Jest przykro ale nic się na to nie poradzi. Tak jak mówisz, będę miała czas na zapoznanie się z małą. Tym bardziej , że muszę uczyć się ją przystawiać. Do lewej piersi w miarę nam wychodzi , coś tam ciągnie i słyszę , że łyka ale nie umiem trzymać jej na prawej ręce i dostawiać do prawej :/ położna już chciała dać butelkę. Nie pozwoliłam bo przez pół godziny słyszałam , że je. Na koniec się jej odbiło i poszła spać. Mam nadzieję , że nie zawiodę się z karmieniem..