Leci 9 cykl, ale widze, że chyba dopiero teraz trafilam na dobrego gina. Chodziłam do innego, ale przeprowadziliśmy się i widze, że ta zmiana wyjdzie na dobre. Narazie stram się cokolwiek dowiedzieć na temat powodów dlaczego to tyle trwa, bo przy Aniołku ani przy Matiśku nie mielismy rzadnych problemów. Może troszke wystraszyłam się jakiegokolwiek "leczenia", bo moja koleżanka która rozpoczeła razem ze mną starania brała jakieś leki (twierdzi, że estrogen był skladnikiem tego leku - nie pamiętam nazwy) i dziwnych fartem jest teraz w ciaży z trojaczkami, ale z góry mówie, że się nie znam na tym. A Ty coś bierzesz?Ja zielona jestem w tym zagadnieniu, bo jak pisałam wcześniej mój poprzedni gin twierdził, że to normalne i nawet cytologii mi nie zrobił, ani USG, aby sprawdzić czy wogóle jajeczkuje. Dziś ucieszyłam się bardzo, bo bałam się o moje jajeczka, a skorą sa zdrowiusieńkie to może będzie wszystko ok.