Paulianna89
Fanka BB :)
Niby normalny, ale byl wyzej, a jest nizej. Ech.
Roksi... pod koniec ciąży brzuch się obniża. Za chwilę co chwile będziesz latać do łazienki bo Synek będzie uciskał na pęcherz. Posłuchaj dziewczyn. Zajmij się czymś innym.
Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Niby normalny, ale byl wyzej, a jest nizej. Ech.
Wlasnie taki mam xamiar i chyba ja nawet odmowie, zeby nie przychodzila, bo naprawde bylo dobrze, a teraz sama widze ze znowu sie zaczyna to samo, znowu sieje zamet i znowu panikuje. I tez wiem, ze z nerwow pewnie mi sie tak napina, ale im wiecej staram sie uspokoic tym wiecej sie to nakreca i tak w kolko. Posprzatane w domu mam, wczoraj to zrobilam, a jak znowu sie rusze za duzo i bedzie sie napinal to bede panikowac, chcialam troche cwiczen rozciagajacych zrobic to mi lekarz zabronil, bo powiedzial ze miesnie mnie beda bolaly. Znowu do niego przyjde.Ale ile razy mam ci pisać, że to normalne? Mam jak ty, i to już od kilku tygodni. I wszystko jest w porządku. Skurczy na dzień mam tyle, że nawet ich nie liczę. A z położną nie rozmawiaj skoro to cię nakręca. Już nic więcej ci nie napiszę, bo nic nowego nie wymyślę. To normalne i tyle. Albo to weźmiesz to głowy albo wylądujesz w szpitalu z nerwów. Twój wybór..
Nie masz żadnych zajęć? Sprzątanie, czytanie, wyjście do sklepu? COKOLWIEK niż myślenie o tym?
Macie racje i rozumiem to, ale mozg mi nie pracuje tak jak powinien chociaz bardzo chce i probuje. Nie chce was meczyc znowu, bo wiem ze to wkurzajace.Roksi... pod koniec ciąży brzuch się obniża. Za chwilę co chwile będziesz latać do łazienki bo Synek będzie uciskał na pęcherz. Posłuchaj dziewczyn. Zajmij się czymś innym.
Sama sie nakrecasz, chyba lubisz byc w centrum uwagi. Tez mnie strzyka, twardnienia tez sie pojawiają, krocze mi rozrywa, ledwo laze i zyje. Skonsultowalam to z lekarzem i skoro mowi, ze jest ok to jest i mu ufam.Macie racje i rozumiem to, ale mozg mi nie pracuje tak jak powinien chociaz bardzo chce i probuje. Nie chce was meczyc znowu, bo wiem ze to wkurzajace.
Szczerze? Nie wiem dlaczego mi sie tak wczoraj stalo, bo bylo naprawde dobrze, a teraz znowu to samo. Ja bylam w czwartek na wizycie, ale bylo wtedy wszystko dobrze, dopiero mnie chwycilo wczoraj, a jak napisalam o tym lekarzowi to wiadomosci nie uzyskalam.Sama sie nakrecasz, chyba lubisz byc w centrum uwagi. Tez mnie strzyka, twardnienia tez sie pojawiają, krocze mi rozrywa, ledwo laze i zyje. Skonsultowalam to z lekarzem i skoro mowi, ze jest ok to jest i mu ufam.