Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Wzięłam od lekarza zaświadczenie, ale pani w urzędzie pytała o zaświadczenie lub kartę ciąży więc też może być. potem wydrukowała nam druczki, podpisaliśmy i od ręki dostaliśmy dokument że syn jest ojca i ma pełnię prawCzy do USC potrzebowalas zaswiadczenie od lekarza czy karta ciazy wystarczyla? Jestesmy w tej samej sytuacji i tez chcemy to zalatwic przed porodem.
DziękiWzięłam od lekarza zaświadczenie, ale pani w urzędzie pytała o zaświadczenie lub kartę ciąży więc też może być. potem wydrukowała nam druczki, podpisaliśmy i od ręki dostaliśmy dokument że syn jest ojca i ma pełnię prawa jak brałam zaświadczenie to lekarz myślał, że mój chłop się wypiera i chce iść do sądu. Ma facet pomysły xP
Wzięłam od lekarza zaświadczenie, ale pani w urzędzie pytała o zaświadczenie lub kartę ciąży więc też może być. potem wydrukowała nam druczki, podpisaliśmy i od ręki dostaliśmy dokument że syn jest ojca i ma pełnię prawa jak brałam zaświadczenie to lekarz myślał, że mój chłop się wypiera i chce iść do sądu. Ma facet pomysły xP
Akt wzięłam, bo czytałam o nim w internecie ale nie chcieli. Tylko dowód osobistyOoo... to dobrze wiedzieć [emoji4] a potrzebowałam akt urodzenia swój? Bo mnie też to czeka [emoji16] chcemy temat przed porodem załatwić.
Akt wzięłam, bo czytałam o nim w internecie ale nie chcieli. Tylko dowód osobisty![]()
Mało pisałam od dwóch dni ale tyle roboty miałam że głowa mała.. Dziś oczywiście nie byłam tego wózka oglądać bo inne sprawy wyszłam załatwiać i ledwo chodzę.. Niby ten brzuch aż tak duży nie jest ale to już 30y tydzień i wyszłam na miasto to co 100 metrów musiałam usiąść.. Czułam jakby mi nogi odbierało i tak bolało mnie w udach nad kolanami jakbym miała zaraz klęknąć.. Nie wiem jak to wytłumaczyć no ale normalnie co 100 metrów odbierało mi nogi.. Tragedia [emoji17] Wizytę mam dopiero 22 września..
Też ciężko i palpitacje serca, ale jak już usiadłam w domu i teraz siedzę to się dobrze czuje. Więc nie mam pojęcia od czego to.. Już tak miałam ostatnio jak wyszłam to też jakby mi właśnie w udach nad kolanami odbierało nogi ale myślałam że to jednorazowo i wtedy zmęczona byłam, zresztą zle buty miałam.. Ale dziś i wyspana i się dobrze czułam, i mówię co 100 metrów, i tak mi ciężko że aż to dziwne.. wyszłam na 30 minut, wróciłam po 2 godzinach i to bardzo ledwo.... Można wręcz powiedzieć że się czołgałam do domu.. [emoji17]A jak z łapaniem oddechu? Kurczę dziwne to. Może to nie był dzień na spacery?