18grudzien
Fanka BB :)
Bo jestem wkur...... I dlatego mam wszystkiego dość jem kanapkę zaraz ogarniamy pokójA ja nadal w pidżamie jem śniadanie.
W planach umyć się i wyjść na spacer...
Weź tu nie bądź taka idealna![]()
Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Bo jestem wkur...... I dlatego mam wszystkiego dość jem kanapkę zaraz ogarniamy pokójA ja nadal w pidżamie jem śniadanie.
W planach umyć się i wyjść na spacer...
Weź tu nie bądź taka idealna![]()
A cóż robi Twoje małe że aż tak szalejesz z robotą?Dziewczyny ja mam wkurwa pomylam wszędzie okna, zmieniłam firanki nakarmie małego i zabieram się za generalne sprzątanie pokoju syna a popołudniu jak stary wróci idę układac drzewo,!!!!
Ano chwilę spał i latam co chwilę a to smok a to pampers a to chwilę ryczy itd itd idzie ogólnie pierdolca dostać! Ale jak mam siedzieć i ryczeć z nim to wolę za robotę się zabrać...A cóż robi Twoje małe że aż tak szalejesz z robotą?
Bo auto nie działa, bo zmywarka przecieka, bo odkurzacz się zepsuł, bo mąż wymieniał dysze w kuchence i nie te wsadził, bo mały ryczy, bo sama w tym domu, brudno wszędzie, stół bym chciała nowy do kuchni ale za dużo priorytetetow aby sobie kupić nic tylko kulka w łeb więc za robotę się wzięłam wszystko mnie przytłacza a mi jeszcze kuzynka napisała co urodziła tydzień temu że ona jest wniebiwzieta że urodziła i ochy achy i w ogóle a ja jak sobie pomyślę że dwa tyg miałam baby blues to normalnie jej zazdroszczę i ahhh ochhh ona karmi piersią ojej jakie to dla dziecka wspaniałe itp a ja muszę czytać tych jej achow i myślę że jednak jestem beznadziejna...... No szlaki mnie trafia ogólnie... Idę sprzątaćCzemu masz wkurwa ?
Niby tak. To musisz mieć faktycznie wkurwaAno chwilę spał i latam co chwilę a to smok a to pampers a to chwilę ryczy itd itd idzie ogólnie pierdolca dostać! Ale jak mam siedzieć i ryczeć z nim to wolę za robotę się zabrać...
Może panikuje. Wiesz też nie mam porównania do innych dzieci bo to pierwsze moje. A przy jego wadze pewnie już koło 5500 to może wydaje mi się że za bardzo się naciaga. Poczekam do szczepienia. Zapytam wtedy pediatry.Mikołaj ma prawidłowe napięcie ale w złości pitrafi się w łuk wygiąć i nawet chwilę tak zastygać. Ale w złości człowoek różne rzeczy potrafi do tego każdy jego mięsień potrafi dać z siebie 10% więcej mocy. Także... Ja bym nie Panikowała choć bez urazy dla pielęgniarek nie im to oceniać. Nam oceniało to 3 pediatrów bo ten wczoraj to jednak po..any moim zdaniem.
A jak Alek to zniósł ?
A jak Alek zareagował na zabieg ?
Teraz macie czas pieszczotek?
Należysz do teamu kpi, czyli mam karmiących inaczej. Jest taka grupa na fejsie [emoji16]A ja na to pytanie zawsze muszę się tłumaczyć. Bo karmię tylko moim mlekiem ale nie przystawiam do piersi bo mi nie wyszło i odciagam zawsze mleko laktatorem. Mm podawaliśmy tylko w pierwszych dniach, teraz mam wystarczająco swojego mleka ale Tarja je często a mało. Ciekawa jestem na jak długo to starczy.
Tak czy inaczej zawsze się zastanawiam czy należę do teamu kp czy butli![]()
Ja ryżowe mleko piję. Co do odstawienia to najlepiej jeden alergen na raz. Nie odstawiaj i nabiału i kakao razem. Jedną rzecz na około 2 tyg. Jeśli się nie polepszy to jesz ją spowrotem, a eliminujesz coś innego.Wczoraj na kolację wczesną zjadłam płatki z mlekiem.
A potem przed spaniem jeszcze dwie kanapki z nutellą bo mnie tak mdliło jakoś że potrzebowałam sie podratować.
I dzisiaj Kluska ma więcej tych krostek
Także dopijam swoją kawę z mlekiem co to rano zrobiłam i koniec z mlekiem, masłem, serkami, kakao i czekoladą.
Za tydzień szczepienia więc mam nadzieje że przez ten tydzień coś się poprawi na tej jej buzi.
Ciężko mi sobie wyobrazić teraz tą moją dietę bo całą ciąże i po porodzie jadłam te rzeczy których teraz mam nie jeść
Na razie ziemniaki, ryż, kasza, kurczak, indyk, miód i dżemy i mleko migdałowe lub sojowe do kawy.
Myślę, że spdawdzić nie zaszkodzi, ale jeśli pręży się jak się denerwuje to może to tylko ze złości.Dziewczyny myślę nad wzmożony napięciem mięśniowym... Seba jak jest zły to się tak pręży że utrzymać to jest ciężko. Rozmawiałam z położna czy do lekarza iść. Stwierdziła że jak jest spokojny i się nie pręży to to nie jest to. Ale jak mnie to martwi to żeby do lekarza podejść. Sama nie wiem bo szczepienia mam 14.11 i może wtedy pogadać... piaski ma zaciśnięte i luźne - nie jest tak że ciągle napięty. Tylko jak coś mu nie pasuje. Co myślicie?
Współczuję. Jak się wszystko dupczy to na razBo auto nie działa, bo zmywarka przecieka, bo odkurzacz się zepsuł, bo mąż wymieniał dysze w kuchence i nie te wsadził, bo mały ryczy, bo sama w tym domu, brudno wszędzie, stół bym chciała nowy do kuchni ale za dużo priorytetetow aby sobie kupić nic tylko kulka w łeb więc za robotę się wzięłam wszystko mnie przytłacza a mi jeszcze kuzynka napisała co urodziła tydzień temu że ona jest wniebiwzieta że urodziła i ochy achy i w ogóle a ja jak sobie pomyślę że dwa tyg miałam baby blues to normalnie jej zazdroszczę i ahhh ochhh ona karmi piersią ojej jakie to dla dziecka wspaniałe itp a ja muszę czytać tych jej achow i myślę że jednak jestem beznadziejna...... No szlaki mnie trafia ogólnie... Idę sprzątać
Wczoraj na kolację wczesną zjadłam płatki z mlekiem.
A potem przed spaniem jeszcze dwie kanapki z nutellą bo mnie tak mdliło jakoś że potrzebowałam sie podratować.
I dzisiaj Kluska ma więcej tych krostek :-( [emoji20]
Także dopijam swoją kawę z mlekiem co to rano zrobiłam i koniec z mlekiem, masłem, serkami, kakao i czekoladą.
Za tydzień szczepienia więc mam nadzieje że przez ten tydzień coś się poprawi na tej jej buzi.
Ciężko mi sobie wyobrazić teraz tą moją dietę bo całą ciąże i po porodzie jadłam te rzeczy których teraz mam nie jeść
Na razie ziemniaki, ryż, kasza, kurczak, indyk, miód i dżemy i mleko migdałowe lub sojowe do kawy.