U nas nic specjalnego się nie dzieje. Młody ma 5 mcy, rośnie, raczej jest pogodny, potrafi sam się bawić czasem nawet 40 min. Mieliśmy jakiś czas temu problem, bo marudzil z 1.5 tygodnia non stop a ogólnie chyba miesiąc taki jakiś nieswoj był. Nie wiem czy to był skok, czy regres snu czy zęby, ale ważne, że minęło i wrócił do siebie

Powoli rozszerzamy dietę. Zaczęliśmy od pyrka - średnio mu pasował, ale z każdym dniem było lepiej. Dzisiaj był brokuł i o dziwo mu chyba smakowal

Szczepienia znosi dobrze, przynajmniej do tej pory tak było. Następne nas czeka 14.05 i po tym chyba jakaś troszkę dłuższa przerwa się szykuje. Mam problem na spacerach, bo muszę zawsze celowac w czas drzemki. Jak nie śpi to się złości, że musi leżeć i zazwyczaj spacery kończą się gonitwa do domu. Jeszcze chwila i przejdziemy na spacerowke to może mu będzie trochę lepiej..