reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

Marcowe mamy 2021

A ja się pytam jak Ty to robisz z 3 dzieci???🤣
Ja mam jedno i ciężko ziemniaki obrać do jajka sadzonego na obiad🤣
Ale u mnie pierogi z kapustą i grzybami to obowiązek na święta ze wzg , że ja ryb nie jadam to cóż bym jadła jak nie barszcz z uszkami i pierogi...o to moje wigilijne menu:)

Współczuję...trzymajcie się... ściskam🤗
Też się zastanawiam jak grzeczne trzeba mieć dzieci, jak być kreatywnym albo jak być tak dobrym logistykiem żeby ogarnąć trójkę dzieci i jeszcze ogarnąć posiłki dla rodziny na święta 🤣 ja mam jedno dziecko, zwierząt brak i nieduże mieszkanie do ogarniecia a mam wrażenie że czasem nie ogarniam 😀
 
reklama
Też się zastanawiam jak grzeczne trzeba mieć dzieci, jak być kreatywnym albo jak być tak dobrym logistykiem żeby ogarnąć trójkę dzieci i jeszcze ogarnąć posiłki dla rodziny na święta 🤣 ja mam jedno dziecko, zwierząt brak i nieduże mieszkanie do ogarniecia a mam wrażenie że czasem nie ogarniam 😀
Nie ogarniam, w domu syf, poza tym jednak mam dwójkę, bo najstarszej nawet w domu nie ma (miała kręgle ze szkoły a teraz jest w pracy od 14). Robię jedną rzecz, potem młoda na tapecie, potem zapominam, co robiłam i zaczynam co innego, tym sposobem jestem w dupie ze wszystkim 🤷
Ale spoko, do 23 ogarnę 🤣
A co do grzeczności dzieci - Marcelina domaga się rączek, a Dobrusia jest huraganem 🤣🤣
Ale właśnie ma towarzystwo, bo przyjechał Dominik i się bawią. Mam od nich spokój, tylko raz na jakiś czas trzeba miskę z żarciem podać 🙈🙈🙈
 
Nie ogarniam, w domu syf, poza tym jednak mam dwójkę, bo najstarszej nawet w domu nie ma (miała kręgle ze szkoły a teraz jest w pracy od 14). Robię jedną rzecz, potem młoda na tapecie, potem zapominam, co robiłam i zaczynam co innego, tym sposobem jestem w dupie ze wszystkim 🤷
Ale spoko, do 23 ogarnę 🤣
A co do grzeczności dzieci - Marcelina domaga się rączek, a Dobrusia jest huraganem 🤣🤣
Ale właśnie ma towarzystwo, bo przyjechał Dominik i się bawią. Mam od nich spokój, tylko raz na jakiś czas trzeba miskę z żarciem podać 🙈🙈🙈
Jednak doczekała się Dominika 😀 się stęskniły dzieciaki za sobą 😃
 
Nie ogarniam, w domu syf, poza tym jednak mam dwójkę, bo najstarszej nawet w domu nie ma (miała kręgle ze szkoły a teraz jest w pracy od 14). Robię jedną rzecz, potem młoda na tapecie, potem zapominam, co robiłam i zaczynam co innego, tym sposobem jestem w dupie ze wszystkim 🤷
Ale spoko, do 23 ogarnę 🤣
A co do grzeczności dzieci - Marcelina domaga się rączek, a Dobrusia jest huraganem 🤣🤣
Ale właśnie ma towarzystwo, bo przyjechał Dominik i się bawią. Mam od nich spokój, tylko raz na jakiś czas trzeba miskę z żarciem podać 🙈🙈🙈
Ja ostatnio firany wyprałam to 3 dni mi zajęło zeby je wyprasować i powiesić 😂
 
Dziewczyny u mnie nieciekawie, mąż od środy męczył się z biegunka i wymiotami, byłam pewna,że czymś się zatruł... czwartek cały w łóżku przeleżał a wczoraj wieczorem ja wymiotowałam i niestety Majeczka też 😢 pojechaliśmy od razu do szpitala,bo mamy 3 minuty od domu i niestety nic nie pomogli, musieliśmy dzwonić na infolinię ...kazali obserwować i rano do pediatry pójść. No i mąż odebrał leki,które mają to zahamować, żeby się mała nie odwodniła... na razie nic jej nie podałam, bo od rana na szczęście już nie wymiotuje, 3 razy narobiła na rzadko i teraz cicho... ja też się trzymam, nie wiem o co chodzi ale mąż dalej cierpi 🤷‍♀️ pijemy izotoniki, bo tak kazali...
Maja jest bardzo dzielna, pomimo tego wszystkiego jest wesola, śmieje się i ja tego nie pojmuje, dorosłego taka grypa rozkłada na łopatki a co dopiero maluszka!!!
Mieliśmy dziś ruszać do Polski 😔
 
Też się zastanawiam jak grzeczne trzeba mieć dzieci, jak być kreatywnym albo jak być tak dobrym logistykiem żeby ogarnąć trójkę dzieci i jeszcze ogarnąć posiłki dla rodziny na święta 🤣 ja mam jedno dziecko, zwierząt brak i nieduże mieszkanie do ogarniecia a mam wrażenie że czasem nie ogarniam 😀
Dokładnie, też się zastanawiam jak ogarnąć obiad i dom przy więcej niż jednym dziecku 😝 Ja przy Neli czasem nie mam kiedy obiadu zrobić, a co dopiero przy dwójce 😅
 
Dziewczyny u mnie nieciekawie, mąż od środy męczył się z biegunka i wymiotami, byłam pewna,że czymś się zatruł... czwartek cały w łóżku przeleżał a wczoraj wieczorem ja wymiotowałam i niestety Majeczka też 😢 pojechaliśmy od razu do szpitala,bo mamy 3 minuty od domu i niestety nic nie pomogli, musieliśmy dzwonić na infolinię ...kazali obserwować i rano do pediatry pójść. No i mąż odebrał leki,które mają to zahamować, żeby się mała nie odwodniła... na razie nic jej nie podałam, bo od rana na szczęście już nie wymiotuje, 3 razy narobiła na rzadko i teraz cicho... ja też się trzymam, nie wiem o co chodzi ale mąż dalej cierpi 🤷‍♀️ pijemy izotoniki, bo tak kazali...
Maja jest bardzo dzielna, pomimo tego wszystkiego jest wesola, śmieje się i ja tego nie pojmuje, dorosłego taka grypa rozkłada na łopatki a co dopiero maluszka!!!
Mieliśmy dziś ruszać do Polski 😔
Oj biedna Majka 😞 Ciekawe co to za świństwo dopadło Was... Życzę dużo zdrówka, oby jak najszybciej minęło byście mogli już do Polski przyjechać ❤️
 
Dziewczyny u mnie nieciekawie, mąż od środy męczył się z biegunka i wymiotami, byłam pewna,że czymś się zatruł... czwartek cały w łóżku przeleżał a wczoraj wieczorem ja wymiotowałam i niestety Majeczka też 😢 pojechaliśmy od razu do szpitala,bo mamy 3 minuty od domu i niestety nic nie pomogli, musieliśmy dzwonić na infolinię ...kazali obserwować i rano do pediatry pójść. No i mąż odebrał leki,które mają to zahamować, żeby się mała nie odwodniła... na razie nic jej nie podałam, bo od rana na szczęście już nie wymiotuje, 3 razy narobiła na rzadko i teraz cicho... ja też się trzymam, nie wiem o co chodzi ale mąż dalej cierpi 🤷‍♀️ pijemy izotoniki, bo tak kazali...
Maja jest bardzo dzielna, pomimo tego wszystkiego jest wesola, śmieje się i ja tego nie pojmuje, dorosłego taka grypa rozkłada na łopatki a co dopiero maluszka!!!
Mieliśmy dziś ruszać do Polski 😔
Ech co za złośliwość losu, zdrowka dla Was😘 żebyście mogli szybko przyjechać 😉
A u nas od 3 dni jakieś takie kupy żółte i zdarzają się takie rzadkie dzisiaj już dwie I chyba to po zjedzeniu posiłków stałych , nie ciągle po tych samych ale po różnych. Apetyt dwa dni temu miał mniejszy ale teraz tak jakby mniej tych stałych chciał jeść i się zastanawiam od czego 🤔 nie wiem czy zrezygnować ze stałych i dawać samo mleko🤔bo po mleku chyba jest ok.. może coś mu zaszkodziło bo ostatnio to miał aż taki apetyt że po całym słoiku zjadał albo zęby 🤷‍♀️. Sama nie wiem 🙄jedno co dobre to pije więc się nie odwodni.
 
Dziewczyny u mnie nieciekawie, mąż od środy męczył się z biegunka i wymiotami, byłam pewna,że czymś się zatruł... czwartek cały w łóżku przeleżał a wczoraj wieczorem ja wymiotowałam i niestety Majeczka też 😢 pojechaliśmy od razu do szpitala,bo mamy 3 minuty od domu i niestety nic nie pomogli, musieliśmy dzwonić na infolinię ...kazali obserwować i rano do pediatry pójść. No i mąż odebrał leki,które mają to zahamować, żeby się mała nie odwodniła... na razie nic jej nie podałam, bo od rana na szczęście już nie wymiotuje, 3 razy narobiła na rzadko i teraz cicho... ja też się trzymam, nie wiem o co chodzi ale mąż dalej cierpi 🤷‍♀️ pijemy izotoniki, bo tak kazali...
Maja jest bardzo dzielna, pomimo tego wszystkiego jest wesola, śmieje się i ja tego nie pojmuje, dorosłego taka grypa rozkłada na łopatki a co dopiero maluszka!!!
Mieliśmy dziś ruszać do Polski 😔
Zdrówka kochani, abyście szybko doszli do siebie i mogli do Polski przyjechać 😘
 
reklama
Jednak doczekała się Dominika 😀 się stęskniły dzieciaki za sobą 😃
Doczekała się. Bawią się tak, że hej!

Dziewczyny u mnie nieciekawie, mąż od środy męczył się z biegunka i wymiotami, byłam pewna,że czymś się zatruł... czwartek cały w łóżku przeleżał a wczoraj wieczorem ja wymiotowałam i niestety Majeczka też 😢 pojechaliśmy od razu do szpitala,bo mamy 3 minuty od domu i niestety nic nie pomogli, musieliśmy dzwonić na infolinię ...kazali obserwować i rano do pediatry pójść. No i mąż odebrał leki,które mają to zahamować, żeby się mała nie odwodniła... na razie nic jej nie podałam, bo od rana na szczęście już nie wymiotuje, 3 razy narobiła na rzadko i teraz cicho... ja też się trzymam, nie wiem o co chodzi ale mąż dalej cierpi 🤷‍♀️ pijemy izotoniki, bo tak kazali...
Maja jest bardzo dzielna, pomimo tego wszystkiego jest wesola, śmieje się i ja tego nie pojmuje, dorosłego taka grypa rozkłada na łopatki a co dopiero maluszka!!!
Mieliśmy dziś ruszać do Polski 😔
Wam współczuję, ale Maja to bidulka. Kurde, zawsze przy choróbskach żal mi dzieci, chorują a nie umieją sobie z tym poradzić 😰 trzymajcie się, wyjazd po prostu się przesunie, zdrowie ważniejsze.

Staram się jakoś funkcjonować, ale kurde poskładały mnie te dzisiejsze wiadomości.
 
Do góry