kasiaa91
Fanka BB :)
Ze specjalnymi potrzebami oczyście, to co innego.Nie widzę analogii pomiędzy puszczaniem dziecka do szkoły, a zagrożeniami z jakimi zmaga się terapeuta albo nauczyciel pracując z dziećmi ze specjalnymi potrzebami, o których wspomniała koleżanka wyżej.
Ale już dzieci po prostu smarkające i kochające to zupełnie to samo, skoro nasze dziecko ze szkoły może dokładnie to samo przynieść od każdego z kolegów