reklama

Sierpniowe mamy 2022🙂

Ja musze coś zjeść na siłę. Jakąś kromkę z masłem, obojętne.
To jedzenie na siłe jest okropne. Chce mi się wymiotować z głodu, jak podchodze do jedzenia i je czuję, to wymiotować mi się chce jeszcze bardziej, ale musze zjeść, żeby nie zwymiotować 😂 dziwne to i dobija mnie dosyć mocno. Zwlaszcza że nie mogę zjeść tego co bym chciała, bo wywali mi cukier, a to co moge juz na wstępie mnie odpycha.

W dodatku od nocy z niedzieli na poniedziałek jestem z młodszym w szpitalu, bo zauwazylam spadające tętno na śnie i pędem pojechaliśmy na SOR.. A tu to już w ogole nie ma za bardzo do zjedzenia czegos co przy cukrzycy można, a to co przywiozłam z domu, zjadłam niemal od razu, bo co chwilę chce mi się jeść, no i właśnie jak nie zjem to mi nie dobrze. Nie miałam możliwosci zeby ktos mi dowiózł jedzenie i musze jeść np jasne pieczywo i obiady niewiadomego składu i boje sie ze zaszkodze maleństwu. Całe szczescie jutro juz wypis...
 
reklama
Właśnie też nie mam jakiś wielkich objawów, lekko mi niedobrze ale muszę coś zjeść i przechodzi tak to tylko piersi ale to też nie ciągle więc jak dziś nagle zaczęłam czuć ten ból to lekkiej paniki dostałam 😉 zazdroszczę wam tak blisko wizyt ja mam dopiero 26.01 i to genetyczne więc chyba ze świruje do tego czasu 😅😅😅
Ja mam tak samo niedobrze mi tylko coś zjem i już jest ulga i spokój na jaki czas i potem zaś jak tylko zglodnieje i w sumie też najbardziej odczuwam piersi ale głównie skutki mam bardzo wrażliwe. Od dwóch dni lekkie ciagniecie/klucie/rozpieranie w macicy nie wiem jak to opisać a tak to okej.
 
@Takalenka bardzo mi przykro :(

@Johanna_85 jej, ale super zdjęcia malucha 🥰 zazdroszczę !

Ja dzisiaj byłam na wizycie - tak przypuszczałam, że braknie kilku dni żeby zobaczyć zarodka ;) ale lekarzowi udało się akurat taki termin wyczarować, bo normalna wizyta dopiero umówiona była na koniec stycznia, to z kolei trochę za późno.

Zastanawiam się czy jeszcze powinnam być na waszym wątku, bo u mnie termin przypada na koniec sierpnia (28.08), a wychodzi na to że ciąża kilka dni młodsza, więc już sama nie wiem 😅
Może łapie się na początek września, ale zaczekam do następnej wizyty, może już będzie wyliczony termin z USG.
Z drugiej strony, mój pierwszy poród zaczął się 9 dni przed terminem, więc może jednak zostanę... :D

Dziś widoczny był pęcherzyk ciążowy i ciałko żółte w środku. Dostałam skierowanie na badania, muszę zrobić ogtt 🤮 i następna wizyta za dwa tygodnie. Mam nadzieję że już wszystko pięknie będzie widać, zarodka z serduszkiem. Na dzień dzisiejszy adekwatnie do wieku ciazowego, plus ciąża delikatnie młodsza, o parę dni.

Trzymam kciuki za wasze wizyty :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry