reklama

Sierpniowe mamy 2022🙂

reklama
Moim zdaniem do 10 tygodnua powinny być co najmniej 2 wizyty z USG bo różnie bywa i niekiedy rzeczywiście kobieta nawet nie wie że nosi martwy zarodek. Także nie dziwię Ci się Madriga, że jutro idziesz na wizytę, bo od 4 stycznia to już 3 tygodnie.
Trzymam oczywiście kciuki, żeby Twój scenariusz się nie sprawdził i żebyś mogła odetchnąć na chwilę i cieszyc się że jest wszystko w porządku.
 
Moim zdaniem do 10 tygodnua powinny być co najmniej 2 wizyty z USG bo różnie bywa i niekiedy rzeczywiście kobieta nawet nie wie że nosi martwy zarodek. Także nie dziwię Ci się Madriga, że jutro idziesz na wizytę, bo od 4 stycznia to już 3 tygodnie.
Trzymam oczywiście kciuki, żeby Twój scenariusz się nie sprawdził i żebyś mogła odetchnąć na chwilę i cieszyc się że jest wszystko w porządku.
No właśnie to mnie zastanawia czy taka zatrzymana ciąza nie daje żadnych objawów? Przecież to stan zapalny się robi to jest niebezpieczne. Czy organizm nie daje żadnych sygnałów że coś się złego dzieje?
 
Szczerze? Jakiekolwiek. Jakiekolwiek bóle brzucha, ciągnięcie w pachwinach czy brzuchu, ból pleców, większy brzuch, większe piersi, żyły na piersiach, zmiana wyglądu sutków. Nie mam nic. Nie wiem czym jest zgaga, senność, mdłości, wrażliwość na zapachy. Stąd moje obawy.

W takim razie trzymamy kciuki żeby były to tylko obawy! Daj koniecznie znać jak będziesz już po wizycie 💚
A swoją drogą chyba każdą z nas się boi, mniej lub bardziej. Ja przy poprzedniej, wczesnej stracie niczego się nie spodziewałam ale też na objawy było za wcześnie. Teraz mam objawy tak silne, że ledwo żyję a i tak się martwię (bo może objawy po lekach albo co innego).
Trzymaj się dzielnie i dawaj jutro znać!
 
Moim zdaniem do 10 tygodnua powinny być co najmniej 2 wizyty z USG bo różnie bywa i niekiedy rzeczywiście kobieta nawet nie wie że nosi martwy zarodek. Także nie dziwię Ci się Madriga, że jutro idziesz na wizytę, bo od 4 stycznia to już 3 tygodnie.
Trzymam oczywiście kciuki, żeby Twój scenariusz się nie sprawdził i żebyś mogła odetchnąć na chwilę i cieszyc się że jest wszystko w porządku.
Ja też tak czuję choć sama miałam ostatnia 04.01 a teraz mam 04.02. Więc jeszcze 2 tygodnie przede mną 😒
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry