MoniaJ2424
Fanka BB :)
Miałam to samo! Batonik, skakanie i znowu usgtaaaak! U nas to samo! U mnie córka spała i musiałam dziwne rzeczy robić w gabinecie by się obudziła haha bo się tak ułożyła, ze nie dało się nic zbadaćto są piękne chwile
![]()
Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Miałam to samo! Batonik, skakanie i znowu usgtaaaak! U nas to samo! U mnie córka spała i musiałam dziwne rzeczy robić w gabinecie by się obudziła haha bo się tak ułożyła, ze nie dało się nic zbadaćto są piękne chwile
![]()
Ja poproszę 30.05 prenatalneHej mamy
Aby było nam raźniej w dniu wizyty, bądźmy dla siebie wsparciem
10.05.23
@Agness29 - wizyta
@MoniaJ2424 - wizyta
@Kamilad - wizyta
@Carolina123 - wizyta
@LKarina - wizyta
Powodzenia na dzisiejszych wizytach! Za dobre wiadomości i piękne widoki!
11.05.23
@astorlee - wizyta
@stella33 - wizyta
@olenka201 - wizyta
@Karola z nadzieją - wizyta
@Strzyga_ - wizyta
@Renjja - wizyta
12.05.22
@Justys28 - wizyta
@Edka88 - wizyta
@Hol-inka - wizyta
@Majka2022 - wizyta 13.05
@MissCe - prenatalne 15.05
@Evelina@ - wizyta 16.05
@marsi89 - wizyta 16.05
@Margeritka28 - wizyta 16.05
@AgataG21 - USG z karty ciąży 16.05
@olenka201 - prenatalne 17.05
@Carmen_87 - wizyta 18.05
@anulaa_89 - wizyta 18.05
@Nantes - wizyta 18.05
@7grudnia - wizyta 18.05
@Malka_91 - wizyta 19.05
@Blondynka w sieci - wizyta 20.05
@Olka92 - wizyta 20.05
@Cytryna* - wizyta 20.05
@Agnesco - prenatalne 23.05
@MartaMarkry - wizyta 23.05
@Aurora84 - wizyta 23.05
@AgataG21 - USG prenatalne (Pappa juz będzie zrobiona) i wizyta kontrolna 23.05
@Agnesco - wizyta 24.05
@Cleo92 - prenatalne 24.05
@MissCe - prenatalne 24.05
@Poplątana9 - prenatalne 24.05
@7grudnia - prenatalne 24.05
@Malka_91 - prenatalne 24.05
@Cleo92 - wizyta 25.05
@Blondynka w sieci - prenatalne 26.05
@Purrfect - prenatalne 26.05
@ka.an92 - prenatalne 28.05
@Olka92 - prenatalne 30.05
@pannadarianna - wizyta 30.05
@ka.an92 - prenatalne 02.06
@Mamafasolki - wizyta 03.06
@MartaMarkry - prenatalne 09.06
@pannadarianna - prenatalne 13.06
ja co usg w torebce batonika miałam. To działało jak trampolina na moje dzieckoMiałam to samo! Batonik, skakanie i znowu usg
Rozumiem, że nie chcesz zwolnienia lekarskiego po prostu na ten dzień?Dziewczyny, a czy wasi ginekolodzy pozwalają już na wizytę z osoba towarzysząca? Moja gin wstrzymała to jak zaczęła się pandemia.. i niestety tak jest do dzisiaj. Na badania prenatalne ide w inne miejsce (moja się tym nie zajmuje) j tam spokojnie mój mąż może być ze mną.
Swoją droga muszę się niezłe nagimnastykować teraz by załatwić sobie wolne czy home office na prenatalne. Miałam wizytę na 7.06 idealnie po pracy.. ale mój mąż teraz będzie płynąc do domu, a nie lecieć..wiec musiałam to przesunąć. Dzwonie dzisiaj i jedyny wolny termin racjonalny to 9 czerwca na 10.00.. na popołudnia zupełnie nic nie ma.. mam taka prace ze w biurze aktualnie jest deficyt 3 pracowników i jedna osoba nadrabia orace tych 3 osób, wiec urlopy są wstrzymane. Zła jestem, bo chce by mąż tez zobaczył fasolkę, bo to będzie raczej jedyna okazja by go/ja zobaczyć. W pracy nie wiedza nic o ciąży, i nie zamierzam mówić do ukończenia 1 trymestru, wiec tu nie ma opcji ze skorzystam z wyjścia na badania w trakcie pracy. Nie chciałam zmieniać miejsca tych badań, bo robiłam tam w pierwszej ciazy i byłam zadolwona(invicta).. patrzalam na znany lekarz to jest kilka osób, ale kurcze jednak zaufany lekarz to co innego zwłaszcza w badaniach genetycznych.. wiec reasumując muszę teraz wymyślić coś ciekawego dla szefa..
![]()
Który to będzie u Ciebie tydzień i dzień? Tez bym chciała 30.05.Ja poproszę 30.05 prenatalne![]()
przez sytuacje jaka jest w firmie (nie ma kto mnie zastąpić) l4 nie wezmę. Niestety myśle o wszystkich wokół? Tylko nie o sobieRozumiem, że nie chcesz zwolnienia lekarskiego po prostu na ten dzień?
A godziny na dziecko?przez sytuacje jaka jest w firmie (nie ma kto mnie zastąpić) l4 nie wezmę. Niestety myśle o wszystkich wokół? Tylko nie o sobie
Kochane, samych dobrych wieści i pięknych widoków na USG! Trzymam mocno kciuki !Hej mamy
Aby było nam raźniej w dniu wizyty, bądźmy dla siebie wsparciem
10.05.23
@Agness29 - wizyta
@MoniaJ2424 - wizyta
@Kamilad - wizyta
@Carolina123 - wizyta
@LKarina - wizyta
Powodzenia na dzisiejszych wizytach! Za dobre wiadomości i piękne widoki!
11.05.23
@astorlee - wizyta
@stella33 - wizyta
@olenka201 - wizyta
@Karola z nadzieją - wizyta
@Strzyga_ - wizyta
@Renjja - wizyta
12.05.22
@Justys28 - wizyta
@Edka88 - wizyta
@Hol-inka - wizyta
@Majka2022 - wizyta 13.05
@MissCe - prenatalne 15.05
@Evelina@ - wizyta 16.05
@marsi89 - wizyta 16.05
@Margeritka28 - wizyta 16.05
@AgataG21 - USG z karty ciąży 16.05
@olenka201 - prenatalne 17.05
@Carmen_87 - wizyta 18.05
@anulaa_89 - wizyta 18.05
@Nantes - wizyta 18.05
@7grudnia - wizyta 18.05
@Malka_91 - wizyta 19.05
@Blondynka w sieci - wizyta 20.05
@Olka92 - wizyta 20.05
@Cytryna* - wizyta 20.05
@Agnesco - prenatalne 23.05
@MartaMarkry - wizyta 23.05
@Aurora84 - wizyta 23.05
@AgataG21 - USG prenatalne (Pappa juz będzie zrobiona) i wizyta kontrolna 23.05
@Agnesco - wizyta 24.05
@Cleo92 - prenatalne 24.05
@MissCe - prenatalne 24.05
@Poplątana9 - prenatalne 24.05
@7grudnia - prenatalne 24.05
@Malka_91 - prenatalne 24.05
@Cleo92 - wizyta 25.05
@Blondynka w sieci - prenatalne 26.05
@Purrfect - prenatalne 26.05
@ka.an92 - prenatalne 28.05
@Olka92 - prenatalne 30.05
@pannadarianna - wizyta 30.05
@ka.an92 - prenatalne 02.06
@Mamafasolki - wizyta 03.06
@MartaMarkry - prenatalne 09.06
@pannadarianna - prenatalne 13.06
ja też przez te objawy nasilone czuje się taka pocieszona że jest dobrze. Choc jak widać nie ma co patrzeć na te objawy, po mogą pojawiać się i znikac.Ja też w piątek 13 mam wizytę, ale już drugą. Będę wtedy w równo 9 tygodniu i dzisiaj czytając te wszystkie złe wieści trochę się podłamałam ;( Mam straszne mdłości, więc pocieszam się tym, że skoro tak mi dokuczają to dzidzia jest i się rozwija, ale jednak to siedzi w głowie. Tymbardziej że w weekend miałam jakieś bóle podbrzusza i mam podwyższone tsh co też podnosi ryzyko.. Eh ;( trzeba czekać do wizyty i dbać o siebie.
tak, kiedyś było inaczej. Moja mama mówi że dopiero w 4 miesiącu wyczaila że jest ze mną w ciąży. Jadła wszystko na co miałam ochotę. Moja ciotka to mi nawet powiedziała że jak miała ochotę to i zapaliła i wypiła kieliszek. Lekarz jej pozwoli. Takie było kiedys myślenie że nie szkodzi. A teraz dbamy o siebie, nie palimy, nie pijemy i tracimy te ciąże. Co ma na to wpływ? Ta chemia w jedzeniu ? W każdym bądź razie jest z każdym rokiem gorzej. A co do wujka google toW sumie ten detektor to wysyła ultradźwięki czy to takie dobre? Ja czasem myślę nasze babcie nie robiły USG, a nasi rodzice są na świecie. Kobieta jak poroniła na początku nie wiedziała że była w ciąży, a my od początku stres, każda wizyta stres, każdy dzień zastanawiamy się czy wszystko oki, bierzemy więcej leków w ciąży niż nie będąc w niej. Wiadomo technika jest po to aby z niej korzystać, ale warto się zastanowić czy nie wariujemy przez tą naszą wiedzęmój mąż powtarza po co mi lekarz jak "wujek Google" wie lepiej
![]()
u nas w Polsce raczej lekarze od początku podchodzą do pacjentki rzetelnie, bo za granicą to tak jak piszesz ciążę po 12 tygodniu zaczynają traktować jako ciążę.No bo jednak to bardzo wczesna ciąża i ryzyko poronienia na tym etapie jest duże. Badania mogą być ok, ale to dopiero wstępne informacje. W UK i wielu innych krajach nie robi się nawet USG przed 10-12 tygodniem (chyba, że prywatnie ktoś sobie życzy), bo to dopiero "możliwość bycia w ciąży"... Tak, jak tu ktoś wcześniej napisał, kiedyś kobieta poroniła na wczesnym etapie i nawet nie wiedziała. Dlatego ja nie potrafię się jeszcze cieszyć na 100%, takie dwa kamienie milowe to dla mnie pierwsze USG potwierdzające ciążę () i dobre wyniki badań prenatalnych. Wiem, że w każdym momencie coś może pójść nie tak, ale po prenatalnych jednak odetchnę i zacznę myśleć w nowych kategoriach.
kurde ja mam takie samo podejście. Jakbym miała całą ciąże leżeć na podtrzymaniu to nie dla mnie chyba. Zdrowa ciąża utrzyma się sama, chorej nie ma co na siłę podtrzymywać. Oczywiście nie mówię tu o lekach na tarczycę, zakrzepicę... Ale znam osoby co mimo wszystko decyduja się. W mojej rodzinie jest dziewczyną co ma taką chorobę co musiala całą ciąże być w szpitalu,leżąc. Szacun dla niej bo kurde ja.nie dałabym rady. Nie wiem co to za choroba ale przy okazji zapytam się ciotki.No tak, masz rację. Ja mam takie trochę podejście holenderskie, czyli co ma być to będzie, nie zamierzam leżeć odwłokiem przez kolejne 9 miesięcy. Jak ciąża jest silna to się utrzyma i będzie rozwijać niezależnie od tego czy biegam, ćwiczę, lecę na wakacje. A jak jest słaba to cóż, trzeba próbować następnym razem być może z silniejszą pulą genów. Tutaj z tego co wiem w ogóle bardzo rzadko dają coś na podtrzymanie chyba. Ostatnio dziewczynie w 24tc nic nie dali no i poroniła bliźniaki ale to już jest trochę przesada.
mój gin od początku nie ma z tym problemu, jeśli ja sobie życzę męża na wizycie to jemu to zwisa. Nawet jak zapytałam czy jak będzie większy brzuch będę mogła mała moja aprzyrowadzic żeby zobaczyła jak dzidziuś się rusza to powiedział że nie ma problemu. Ja płacę to wymagamDziewczyny, a czy wasi ginekolodzy pozwalają już na wizytę z osoba towarzysząca? Moja gin wstrzymała to jak zaczęła się pandemia.. i niestety tak jest do dzisiaj. Na badania prenatalne ide w inne miejsce (moja się tym nie zajmuje) j tam spokojnie mój mąż może być ze mną.
Swoją droga muszę się niezłe nagimnastykować teraz by załatwić sobie wolne czy home office na prenatalne. Miałam wizytę na 7.06 idealnie po pracy.. ale mój mąż teraz będzie płynąc do domu, a nie lecieć..wiec musiałam to przesunąć. Dzwonie dzisiaj i jedyny wolny termin racjonalny to 9 czerwca na 10.00.. na popołudnia zupełnie nic nie ma.. mam taka prace ze w biurze aktualnie jest deficyt 3 pracowników i jedna osoba nadrabia orace tych 3 osób, wiec urlopy są wstrzymane. Zła jestem, bo chce by mąż tez zobaczył fasolkę, bo to będzie raczej jedyna okazja by go/ja zobaczyć. W pracy nie wiedza nic o ciąży, i nie zamierzam mówić do ukończenia 1 trymestru, wiec tu nie ma opcji ze skorzystam z wyjścia na badania w trakcie pracy. Nie chciałam zmieniać miejsca tych badań, bo robiłam tam w pierwszej ciazy i byłam zadolwona(invicta).. patrzalam na znany lekarz to jest kilka osób, ale kurcze jednak zaufany lekarz to co innego zwłaszcza w badaniach genetycznych.. wiec reasumując muszę teraz wymyślić coś ciekawego dla szefa..
![]()
o najgorzejWrrrrr.... jakaś baba wchrzaniła się przede mnie do lekarkizaczynam żałować, że w ogóle przyszłam
nic mi to nie da, bo wizyta i tak spóźniona o 2 miechy
kiedy to jeszcze w ciąży nie byłam...