pozytywny test mialam 27 kwietnia. W 27 dniu cykluKiedy miałaś test pozytywny? Owulacja zawsze mogła się przesunąć...
Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
pozytywny test mialam 27 kwietnia. W 27 dniu cykluKiedy miałaś test pozytywny? Owulacja zawsze mogła się przesunąć...
ojej, bardzo Ci współczuję. W lutym miałam zapalenie zatok, masakra. Mam nadzieję, że wszystko będzie w porządkuWiecie co a ja jutro idę do lekarza rodzinnego ... Tak mnie bola te zatoki że aż spuchlam z jednej stronyi tu pewnie lekarz zalecił już antybiotyk ... Mam tylko nadzieję że nie zaszkodzi to babelkowi .
Trzymajcie kciuki żebym dziś przespała cała noc bo tak boli że szok![]()
ja w styczniu przy covidzie miałam takie zapalenie zatok że oczami mrugać nie mogłam nie mówiąc już o poruszaniu nimi w różne strony. A z nosa ropa się lala. Po antybiotyku puściło ale ile się na niego naczekalam bo lekarka wszystko na covid zwalala.ojej, bardzo Ci współczuję. W lutym miałam zapalenie zatok, masakra. Mam nadzieję, że wszystko będzie w porządku![]()
Współczuję mocno i trzymam kciuki, oby leczenie pomogło jak najszybciejWiecie co a ja jutro idę do lekarza rodzinnego ... Tak mnie bola te zatoki że aż spuchlam z jednej stronyi tu pewnie lekarz zalecił już antybiotyk ... Mam tylko nadzieję że nie zaszkodzi to babelkowi .
Trzymajcie kciuki żebym dziś przespała cała noc bo tak boli że szok![]()
jest to uciążliwe. Dlatego teraz jak tylko dostał kataru poleciałam do lekarza. Bałam się powtórki z lutego w obecnym stanieja w styczniu przy covidzie miałam takie zapalenie zatok że oczami mrugać nie mogłam nie mówiąc już o poruszaniu nimi w różne strony. A z nosa ropa się lala. Po antybiotyku puściło ale ile się na niego naczekalam bo lekarka wszystko na covid zwalala.
mam nadzieję że mnie nie wyślę na test na covid bo się nie zgodzęja w styczniu przy covidzie miałam takie zapalenie zatok że oczami mrugać nie mogłam nie mówiąc już o poruszaniu nimi w różne strony. A z nosa ropa się lala. Po antybiotyku puściło ale ile się na niego naczekalam bo lekarka wszystko na covid zwalala.
Ja jestem zatokowcem od dziecka i normalnie w ciągu roku byłam na 3-4 antybiotykach przez zatoki. Masakra. Plus nlpz i spreye wysuszające śluzówkę by jakoś funkcjonować. Już mi groziła od kilku lat operacja bo było fatalnie.ja w styczniu przy covidzie miałam takie zapalenie zatok że oczami mrugać nie mogłam nie mówiąc już o poruszaniu nimi w różne strony. A z nosa ropa się lala. Po antybiotyku puściło ale ile się na niego naczekalam bo lekarka wszystko na covid zwalala.
Musisz czekać, bo pozytywny test może być około 10 dni po owulacji. Więc wygląda na kilka dni przesunięcia... myślę że w tym tygodniu się wyjaśnipozytywny test mialam 27 kwietnia. W 27 dniu cyklu
wiesz co, ja dziś mam 9+1 i też mam wrażenie ze mdłości mijają tym bardziej ze wspieram się gumami przeciwwymiotnymi, w ogóle życie jest piękne po nichKochane życie bez mdłości jest cudowneI odganiam wszystkie myśli, że coś może być nie tak, to już końcówka 10 tygodnia więc mamy prawo z maleństwem trochę odetchnąć i w końcu się normalnie pożywić. Jakieś cienie mdłości jeszcze są, ale gdybym się nie wsłuchiwała to powiedziałabym, że wszystko jest najzupełniej normalnie. Mam nadzieję, że to będzie trochę pocieszające dla tych z Was w młodszej ciąży, które ciągle się z tym męczą. Jest duża szansa, że zaraz zacznie ustępować
Współczuję mocno i trzymam kciuki, oby leczenie pomogło jak najszybciej![]()